All posts tagged: weganizm

Ciasto marchewkowe zero waste

Marchew to warzywo must have dla wegan, ponieważ dostarcza energii. Kiedy przestajemy jeść mięso i nabiał, musimy znaleźć alternatywne źródła energii – marchew to jedno z nich. I chociaż u nas jest ona trochę niedoceniana, przez Medycynę Wschodu jest polecana jako remedium na wiele chorób i często nazywana „małym żeńszeniem”, ponieważ podobnie jak żeńszeń jest bardzo odżywcza, pomaga zmniejszyć stres, wzmacnia odporność, dodaje energii i wytrzymałości, poprawia nastrój, a nawet jest uważana za afrodyzjak – podobnie uważali starożytni Grecy, według których po zjedzeniu potrawy zawierającej marchewkę mamy większą ochotę na „amory” 🙂 Poza tym poprawia wygląd skóry, pomaga regulować poziom cukru we krwi i jest zalecana przy schorzeniach płuc (np. astma) – podobnie jak żeńszeń 🙂 Marchew zawiera całe mnóstwo alfa- i beta-karotenu, jednak wcałe nie jest tak łatwo wydobyć go z marchewki. Najlepiej marchew utrzeć i podać z olejem w formie sałatki lub zrobić koktajl zawierający sok z marchwi i coś tłustego – np. olej, orzechy. Naprawdę warto powalczyć o karoten, ponieważ chroni on między innymi przed chorobami układu krążenia i przed rakiem 🙂 …

Pasztet z selera i białej kapusty

Uwielbiamy ten pasztet całą rodziną 🙂 Jest nie tylko smaczny, ale też bardzo odżywczy, a do tego  zawiera składniki, których nie może zabraknąć w wegańskim odżywianiu się. Przede wszystkim dodałam do niego orzechy włoskie, które mają zbawienny wpływ na nasz organizm i jako jeden z niewielu produktów roślinnych są w stanie zastąpić jajka i niektóre rodzaje mięsa oraz ryb. Nazywam je „orzechowymi jajkami”, ponieważ mają one podobne właściwości jak jajka kurze. Jednak nie chodzi tu tylko o to, że orzechy włoskie są bardzo odżywcze. Dodaję je często do moich wegańskich potraw, ponieważ orzechy te wzmacniają najbardziej podstawowe źródło naszej życiowej energii, które Medycyna Wschodu nazywa jing. Tak naprawdę jing to według dawnej medycyny najcenniejszy składnik naszego organizmu, który należy chronić i wzmacniać za wszelką cenę, ponieważ to właśnie od niego zależy nasz rozwój, zdrowie, płodność i poziom życiowej energii, bez której ciężko coś przecież osiągnąć 🙂 Wschodnie jing możemy porównać do naszego  zachodniego DNA, ale nie jest ono dokładnie tym samym, co DNA, jest czymś bardziej złożonym. Nie chciałabym Was tutaj zamęczać szczegółowymi naukowymi wyjaśnieniami, …

Pełna smaków zupa z tartych warzyw

Weganizm jest obecny w moim życiu od wielu, wielu lat, testowałam przepisy wegańskie jeszcze wtedy, kiedy niewiele osób w Polsce znało to słowo 🙂 Później zostałam wydawcą książek o tej tematyce („Nakarmić duszę”, „Ubrać duszę” – gdzie są też moje przepisy) i wreszcie sama zostałam autorką książki „Zaskakujące tofu” i zaczęłam prowadzić bloga, gdzie większość przepisów jest wegańska. Dzięki mojej pracy zetknęłam się z wieloma osobami, które szukały dobrych przepisów wegańskich – smacznych, a równocześnie wzmacniających zdrowie i dających energię. Rozmowy z ludźmi, którzy byli weganami lub chcieli nimi zostać, wywarły wpływ na przepisy, które obecnie przygotowuję. Podczas tych rozmów często pojawiała się kwestia smaku warzywnych potraw, zwłaszcza zup. I chociaż minęło już kilka lat i powstało wiele przepisów wegańskich, widzę, że nadal jest sporo do zrobienia i wyjaśnienia, jeśli chodzi o wegańskie odżywianie się.  Przygotowując więc dzisiejszy przepis, chciałam pokazać, co zrobić, żeby zupy nie zawierające mięsa miały wyrazisty smak i dostarczały nam takiej energii, jakiej dostarczają te, które są gotowane na mięsnych wywarach. Zresztą nie tylko o zupy tu chodzi 🙂 Jeśli odżywiamy …

Wegański omlet z cukinią i marchewką

Lubicie kurkumę? Dodajecie ją do wszystkiego, wierząc w jej zdrowotne właściwości? Jeśli tak, to chyba Was zaskoczę 🙂 Chociaż kurkuma wzmacnia układ trawienny, pomaga odbudować florę jelitową, uwalnia z zastoju i ma całe mnóstwo innych dobrych właściwości – na przykład leczy stany zapalne, oczyszcza krew oraz wątrobę, to jednak niektórym osobom może niestety zaszkodzić. Warto wiedzieć, że kurkuma rozrzedza krew, jeśli więc ktoś bierze lekarstwa rozrzedzające krew, powinien skonsultować się z lekarzem, zanim sięgnie po tę przyprawę/zioło. Z tego też powodu kobiety w ciąży również nie powinny dodawać za często kurkumy do potraw – jedynie niewielkie ilości od czasu do czasu. Dotyczy to także przyprawy curry, gdzie kurkuma jest jednym z głównych składników. Warto również pamiętać, że jako typowa hinduska przyprawa kurkuma jest dość mocno rozgrzewająca i wysuszająca. Jeśli więc ktoś ma gorące dłonie i stopy lub uderzenia gorąca, powinien omijać kurkumę szerokim łukiem 🙂 Tego typu przyprawy generalnie nie są zalecane dla kobiet 40+, lepiej używać kolendry, mięty, majeranku lub skórki cytrynowej (flavedo). Nie powinno się też spożywać potraw zawierających dużo kurkumy podczas miesiączki, …

Wzmacniająca zupa z warzyw korzeniowych

Być może Was zaskoczę, ale lato już za nami, tak naprawdę skończyło się pod koniec lipca. Oczywiście nie mówię tu o porach roku, tylko o naturalnych cyklach przyrody, tak jak widzi je Tradycyjna Medycyna Chińska. Aktualnie jesteśmy w fazie przejściowej pomiędzy latem a jesienią, a okres ten nazywany jest dojo. W ciągu roku mamy cztery takie okresy przejściowe, podczas których powinniśmy zmienić nasz sposób odżywiania się na taki, który wzmacnia narządy trawienne. Ciekawe jest to, że nawet jeśli nie słyszeliśmy o tych fazach, nasze ciało dokładnie wie, czego potrzebujemy. Ja już od ponad tygodnia mam ochotę głównie na marchewkę i inne warzywa o smaku słodkim – chodzi tu o produkty należące do Przemiany Ziemi, jeśli ktoś zna i praktykuje Pięć Przemian. Należą do niej między innymi: kasza kukurydziana, kasza jaglana, ziemniaki, dynia, buraki, korzeń pietruszki, orzechy ziemne, nerkowce, suszone daktyle, figi oraz morele. Jedząc te produkty – najlepiej gotowane (mniej wskazane jest pieczenie i smażenie) – mamy szansę wzmocnić Żołądek oraz Śledzionę (narządy odpowiedzialne według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej za trawienie pokarmów). Żołądek to jeden z …

Konfitura z leśnych jagód i kwiatów lawendy

Uwielbiam lato! Za przestrzeń, która się przed nami otwiera, za wszystkie te ciepłe, słoneczne i niekończące się dni, za inspirujące noce, za truskawki i maliny, i przede wszystkim za lasy pełne czarnych jagód 🙂 Te niewielkie owoce to prawdziwy cud natury. Podobnie jak inne rośliny dziko rosnące, leśne jagody są najlepszym źródłem energii czi, pochodzącej z pożywienia. Im świeższe tym lepsze. Dlatego warto samemu je zbierać i od razu jeść, oczywiście pod warunkiem, że uda nam się przeżyć nalot komarów i natrętnych małych muszek 🙂 Czarne jagody znane są z tego, że obniżają ciśnienie krwi oraz poziom cukru we krwi (dlatego konfitury z czarnych jagód są dużo korzystniejsze dla zdrowia niż konfitury z innych owoców). Poza tym warto się nimi zainteresować w przypadku chorób oczu, stanów zapalnych jelit (w tym zespół jelita drażliwego) oraz chorób nerek. Czarne jagody zawierają całe mnóstwo antyoksydantów, są więc wspaniałym orężem w naszej walce o utrzymanie nie tylko zdrowia, ale też młodości. Warto również dodać, że zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską leśne jagody pomagają oczyścić organizm z toksyn, przeciwdziałają gorącu …

Zupa-krem z brokułów i tofu

Zielone warzywa mają wspaniałą zdolność wzmacniania wątroby, warto więc jeść je w dużych ilościach i jak najczęściej, zwłaszcza wiosną, ponieważ to właśnie o tej porze roku wątroba najbardziej potrzebuje naszego wsparcia. Wśród nich ważną rolę odgrywają brokuły oraz szpinak, które stanowią podstawę dzisiejszej zupy. Jednak sama żywność nie wystarczy, jeśli chcemy mieć zdrową wątrobę. Przede wszystkim powinniśmy unikać w życiu zbyt „ciasnych” sytuacji. Wątroba nie lubi działania pod presją i takich warunków życia, kiedy brakuje nam czasu i przestrzeni. Staje się wtedy napięta i z czasem ulega stagnacji. W takim stanie coraz bardziej traci zdolność oczyszczania ciała i staje się źródłem różnych problemów. Wiele jej ważnych funkcji powoli się degraduje. W rezultacie, kiedy już mamy „napiętą” wątrobę, zaczynamy mieć jeszcze mniej czasu, jesteśmy wciąż poirytowani, coraz trudniej podejmować nam decyzje i nasz rozwój zaczyna się blokować. Dzieje się tak dlatego że wątroba odpowiada za harmonijny oraz płynny przepływ energii w ciele i ma za zadanie dostarczać energię czi w odpowiednim czasie do właściwych narządów. Kiedy ta podstawowa funkcja zostanie zaburzona, energia czi przestaje swobodnie krążyć …

Wegańska pasta z „makreli”

Wiosna to wspaniały czas, to właśnie teraz jesteśmy najbardziej kreatywni – pomysły rodzą się jak szalone i nie jest to przypadek. Przyroda budzi się do życia, a my razem z nią. W tak pozytywnej atmosferze chętniej dzielimy się z innymi wszystkim, co mamy – dobrymi uczuciami, emocjami, jedzeniem, rzeczami, dobrymi myślami, pięknym wierszem, mądrą książką, inspirującą muzyką – jednym słowem, wszystkim tym, co daje nam radość. Kiedy coś komuś dajemy, szczerze i bez oczekiwań, że dostaniemy coś w zamian, zaczyna się wydarzać prawdziwa magia, nagle zewsząd zaczyna płynąć do nas fala prezentów – czasami są to rzeczy, które od kogoś innego dostajemy, a czasem coś dużo cenniejszego – zaczynamy zauważać wokół mnóstwo piękna i dobra. Szczodrość zmienia świat na lepsze! 🙂 Można powiedzieć, że dzisiejszy przepis przyszedł do mnie jak taki właśnie nieoczekiwany prezent, ponieważ powstał trochę przez przypadek – z tego co miałam w lodówce, a równocześnie z produktów, których nigdy wcześniej nie łączyłam ze sobą. I mimo moich obaw, że zmarnuję te produkty, powstała świetna pasta, przypominająca trochę w smaku, i w kolorze …

Pasta z kiszonej kapusty i prażonych włoskich orzechów

Pasta ta powstała trochę przez przypadek. Jakiś czas temu kupiłam kiszoną kapustę, która miała mało soku i była dość twarda. Chciałam ją podać do obiadu, dodałam więc do niej cebulkę, szczypiorek, orzechy włoskie oraz olej i odstawiłam na godzinę, żeby zmiękła. Niestety, pozostawała niewzruszona, wciąż była twarda i trudno było ją pogryźć, postanowiłam więc zamiast sałatki przygotować purée z kiszonej kapusty i zmiksowałam ją razem z pozostałymi składnikami. To, co powstało, zaskoczyło nawet mnie. Pyszna, kwaskowata pasta o konsystencji mięsnego pasztetu, po prostu jedno wielkie WOW! Dopracowałam ją i od tamtej pory pojawia się regularnie na moim stole. Pasta ta to przykład naprawdę dobrze zrównoważonej potrawy. Zawiera kiszoną kapustę, która ma właściwości ochładzające ciało, oraz prażone orzechy włoskie, cebulkę i szczypiorek, które wpływają na ciało ogrzewająco. Pełna równowaga! 🙂 Szczypiorek-dymka, który pięknie się tu odnalazł, to prawdziwy cud natury. Nic dziwnego, że jest tak popularny i można go spotkać w prawie każdej potrawie, która nie jest słodka. Czy wiecie, że wpływa on leczniczo na Serce oraz Płuca? Co więcej, działa na ciało podobnie, jak orzechy …

Zielone curry z brukselką i chrupiącym tofu

Uwielbiam dania jednogarnkowe, zwłaszcza te przygotowane z różnych warzyw. I nawet nie chodzi o to, że są łatwe w przygotowaniu, chodzi raczej o ten szczególny miks smaków, aromatów i tekstur, które mieszając się ze sobą, zawsze stworzą nową, lepszą jakość. Walory zdrowotne takiego dania również są wyższe – połączone esencje różnych wspaniałych roślin. Przygotowując takie dania, staram się dążyć do równowagi, łączę więc ze sobą produkty. które mają charakter rozgrzewający z tymi, które wpływają na ciało chłodząco. Być może zastanawiacie się, co to znaczy produkty rozgrzewające i chłodzące? Wbrew pozorom nie ma w tym nic mistycznego, produkty rozgrzewające, takie jak np. anyż gwiazdkowaty, imbir, ocet czy czosnek wpływają na ciało w taki sposób, że przyspieszają metabolizm, a produkty chłodzące, takie jak szpinak, algi czy też arbuz, spowalniają metabolizm. Zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską w takim codziennym odżywianiu się chodzi głównie o to, żebyśmy przez cały czas korygowali kurs, żeby nasza dieta nie składała się ze zbyt wielu potraw rozgrzewających i żeby równocześnie nie była też zbyt wychładzająca. Co to oznacza w praktyce? Takie potrawy jak …