All posts tagged: kasza jaglana

Ciasto marchewkowe zero waste

Marchew to warzywo must have dla wegan, ponieważ dostarcza energii. Kiedy przestajemy jeść mięso i nabiał, musimy znaleźć alternatywne źródła energii – marchew to jedno z nich. I chociaż u nas jest ona trochę niedoceniana, przez Medycynę Wschodu jest polecana jako remedium na wiele chorób i często nazywana „małym żeńszeniem”, ponieważ podobnie jak żeńszeń jest bardzo odżywcza, pomaga zmniejszyć stres, wzmacnia odporność, dodaje energii i wytrzymałości, poprawia nastrój, a nawet jest uważana za afrodyzjak – podobnie uważali starożytni Grecy, według których po zjedzeniu potrawy zawierającej marchewkę mamy większą ochotę na „amory” 🙂 Poza tym poprawia wygląd skóry, pomaga regulować poziom cukru we krwi i jest zalecana przy schorzeniach płuc (np. astma) – podobnie jak żeńszeń 🙂 Marchew zawiera całe mnóstwo alfa- i beta-karotenu, jednak wcałe nie jest tak łatwo wydobyć go z marchewki. Najlepiej marchew utrzeć i podać z olejem w formie sałatki lub zrobić koktajl zawierający sok z marchwi i coś tłustego – np. olej, orzechy. Naprawdę warto powalczyć o karoten, ponieważ chroni on między innymi przed chorobami układu krążenia i przed rakiem 🙂 …

Jaglanka z czerwoną papryką

Czujecie się ostatnio zmęczeni? Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej? Obawiacie się, że ma to związek z koronawirusem i pandemią? Wcale nie musi tak być! Przyczyna tego zmęczenia może leżeć zupełnie gdzie indziej. Gorące letnie miesiące to wielkie wyzwanie dla Nerek – podstawowego źródła naszej życiowej energii. Latem Nerki znajdują się w swoim energetycznym minimum – w przeciwieństwie do Serca, które doświadcza właśnie swojej szczytowej formy, czyli energetycznego maksimum.  Zgodnie z Medycyną Wschodu (medycyną energetyczną) to własnie w Nerkach przechowywana jest energia, którą otrzymaliśmy w momencie poczęcia od naszych rodziców, a także tzw. kosmiczna energia. Starożytni Chińczycy nazywali ten rodzaj energii – „kosmicznym czi”, czasami też „karmicznym czi”. W trakcie naszego życia do Nerek trafia także nadwyżka energii pochodząca z pożywienia i oddechu – w ten sposób możemy w pewnym stopniu odnowić nasze zasoby energetyczne – tzw. jing – chociaż generalnie większa część tych zasobów jest nieodnawialna. Co więcej, ich ilość zmniejsza się wraz z wiekiem. A jeśli na dodatek dostarczamy sobie za mało odpowiedniej jakości jedzenia, jeśli nie oddychamy prawidłowo, żyjemy w ciągłym stresie i pracujemy …

Antywirusowa zupa zbożowa

Kochani! Wracam do Was z nowymi przepisami i już wkrótce z nowym blogiem. Chociaż ostatnio prawie każdy z nas musiał ograniczyć swoją aktywność na zewnątrz, nie oznacza to, że nie możemy się nawzajem inspirować i razem szukać rozwiązań służących naszemu zdrowiu. W czasach pandemii koronawirusa jak zawsze zwracam się do nieocenionej Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – ponieważ od wielu lat doświadczam korzystnych skutków jej działania na mój organizm. Nawet ostatnio jeden ze znanych w Polsce lekarzy TMC powiedział mi, że mam zadziwiająco silny organizm – mimo problemów zdrowotnych, z którymi borykam się od dzieciństwa. Gdybym nie stosowała Pięciu Przemian w codziennym życiu, prawdopodobnie wiele rzeczy nie byłoby teraz możliwych. Z pewnością zastanawiacie się, czy TMC może w jakiś sposób pomóc nam w walce z pandemią? Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ koronawirus to coś nam nieznanego i jak się okazuje bardzo niebezpiecznego, ale jestem przekonana, że jeśli będziemy mieli silny układ odpornościowy, wirus nie będzie nas w stanie zaatakować, a jeśli nawet przebije się przez barierę ochronną, nie wyrządzi nam tak dużo szkody. Chciałabym …

Kotlety królewskie z selera na zielonym ryżu

Wiosna, Lato oraz Jesień dawno już za nami. Aktualnie wchodzimy w ostatnią już fazę cyklu rocznego – w Zimę. Oczywiście mówię tu o tzw. fazach energetycznych, a nie o porach roku, które zaczynają się przecież w innym czasie 🙂 Zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską energetyczna Zima zacznie się w tym roku 16 listopada, a wraz z nią nadejdzie Wielkie Jin, czyli czas, kiedy cała przyroda odpoczywa i regeneruje się, żeby powrócić do aktywności na Wiosnę. Jeśli chcemy być w zgodzie z tą fazą, my również powinniśmy tak sobie zorganizować czas do końca stycznia, żeby jak najmniej pracować, dużo odpoczywać, nie wydatkowywać nadmiernie energii, nie robić dużych zakupów i nie wydawać za dużo pieniędzy. Zima to czas gromadzenia energii, dlatego nie powinniśmy angażować się za bardzo w zewnętrzne działania, raczej skoncentrować się na medytacji i przemyśleniu sobie różnych osobistych spraw. To także odpowiedni moment, żeby spotkać się z najbliższą rodziną i może przy okazji odwiedzić też dalszych krewnych. Takie spotkania odnawiają nasze DNA, regenerują nas i mają działanie terapeutyczne, nawet jeśli te relacje nie są łatwe. …

Chlorella bowl, czyli miska pełna zdrowych pyszności

Czy wiecie, ile lat istnieje na Ziemi chlorella? Kiedy zadaję to pytanie moim znajomym, nikt nie potrafi zgadnąć, ponieważ trudno w to nawet uwierzyć. Ta wspaniała słodkowodna alga pojawiła się na  świecie już 3 miliardy lat temu i ma całe mnóstwo niesamowitych właściwości. Przede wszystkim rośnie w zawrotnym tempie – w ciągu doby jej masa zwiększa się aż czterokrotnie! Jest to możliwe dzięki unikalnemu związkowi, który jak do tej pory znaleziono tylko w chlorelli, a w którego skład wchodzą biologicznie czynne peptydy i nukleotydy – substancje wykorzystywane w naturze do budowania nowych DNA w niemal wszystkich formach życia na Ziemi – dotyczy to także ludzi. Ten związek nazywany jest Czynnikiem Wzrostu Chlorelli ( ang. CGF Chlorella Growth Factor) i to dzięki niemu regularne spożywanie chlorelli pomaga zregenerować nasze DNA 🙂 Podobnie widzi to Tradycyjna Medycyna Chińska, zgodnie z którą algi, w tym chlorella, są jednym z nielicznych produktów, które wzmacniają nasze jing. Pewnie się zastanawiacie w tym momencie, co to jest jing? Oznacza ono naszą podstawową siłę życiową – esencję, cenną substancję. Ajurweda nazywa to …

Siekane kotlety roślinne – z pieczarkami

Nie uwierzycie, ale mamy już jesień – prawdziwą – z chłodnymi nocami, wilgotnymi porankami i tym cudownym, lekko orzechowym, trochę zbutwiałym zapachem, który czujemy podczas spacerów w parku i w lesie, a który tak wspaniale wzmacnia nasze Płuca. Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej jesteśmy w fazie jesieni już od 17 sierpnia, a zakończy się ona 27 października I to się naprawdę czuje, z pewnością zauważyliście, że od kilku dni powietrze nie jest już takie suche, a w nocy temperatury zaczęły wyraźnie spadać. Chcąc być w zgodzie z tą fazą przyrody, powinniśmy skoncentrować się teraz na pozbyciu się z naszego życia wszystkiego, co nam nie służy. Może to związki, które dawno już się wypaliły, a my trzymamy się ich kurczowo, jakby już nigdy nic dobrego miało nas w życiu nie spotkać, może mało satysfakcjonująca praca, złe nawyki żywieniowe, a może jesteśmy pogrążeni w głębokim smutku, ponieważ opuścił nas ktoś dla nas ważny. Jesień to dobry czas, żeby uwolnić się od smutku – natura nas w tym wspiera. Ale nie powinniśmy zamiatać go pod dywan. Głęboko schowany zacznie …

Jaglany placek z morelami – bez jajek, bez glutenu

Dojrzałe morele, jeszcze ciepłe od słońca, puszysta mąka kokosowa i rozpływająca się w ustach kasza jaglana, królowa wszystkich kasz, to podstawa tego wspaniałego ciasta. W takim towarzystwie nie mogło się ono nie udać! Uwielbiam ciasta z dodatkiem ugotowanej kaszy jaglanej – to jeden z moich pomysłów z książki „Zaskakująca kasza & ryż”. Takie ciasta mają niezwykły smak i konsystencję, są czymś pomiędzy puddingiem a ciastem. Bardzo sycące i naprawdę zdrowe. Ciasto, które dziś prezentuję, to wegańska, trochę zmodyfikowana wersja jednego z moich wcześniejszych przepisów: „Jaglanego placka ze śliwkami”, który można znaleźć na moim blogu, pod tym linkiem: http://mariolabialolecka.com/?p=1453  Warto wiedzieć, że mąka kokosowa zawiera mnóstwo błonnika, który sprawia, że cukier, oczywiście nierafinowany, zawarty w cieście wolno się wchłania, dlatego do ciast z mąką kokosową możemy dodawać cukier nawet w większych ilościach i jeść je później bez poczucia winy 🙂 Podobnie sytuacja wygląda, kiedy do ciasta dodamy ugotowaną kaszę. Nieoczyszczone zboża trawimy wolniej, dlatego potrawy z nich przygotowane są bardziej sycące niż np. biały pszenny chleb.  I oczywiście zawarte w nich składniki wolniej się wchłaniają 🙂 …

Falafle jaglane

Dziś w Gdańsku mgła, tak gęsta, że naprawdę można ją kroić. Nasłuchujemy, czy gdzieś od strony Zatoki nie dotrze do nas brzęk łańcuchów, a może nawet zobaczymy samego Jacka Sparrowa i jego statek – Czarną Perłę:) W takie dni – mgliste i dżdżyste zaczynam szukać jedzenia, które zrównoważy tę wilgoć na zewnątrz, zwłaszcza że słońca nie ma już od dłuższego czasu, a deszcz ze śniegiem nie przestaje padać. Jedzenie to powinno dostarczyć mi równocześnie energii, której nam w takich momentach najzwyczajniej w świecie brakuje. Kasza jaglana, ciecierzyca oraz mąka kokosowa to najlepsze produkty, które nie tylko uzupełnią brakującą energię, ale też usuną z ciała nadmiar wilgoci (zwłaszcza ciecierzyca i mąka kokosowa). Teraz to już prosta droga do przygotowania pysznych „Falafli jaglanych”, które nie tylko obłędnie smakują, ale też wzmacniają energię i sprawiają, że przestajemy się bać padającego bez końca deszczu:) Wilgoć to jedna z ważniejszych kwestii, jeśli chodzi o nasze zdrowie. Słaby system trawienny, niezdolny do przekształcenia w pełni jedzenia, które spożywamy, sprawia, że w naszym ciele zaczynają gromadzić się płyny, zarówno w postaci wody, …

Czekoladowy mus jaglany na aquafabie

Bez jajek, bez mleka, bez glutenu i tylko trzy główne składniki – gorzka czekolada, kasza i aquafaba. Puszysty wegański mus, prosty i szybki w przygotowaniu! Osobiście nie znam nikogo, kto nie zjadłby z przyjemnością pianki w czekoladzie lub ptasiego mleczka. To ulubione słodkości z naszego dzieciństwa, które teraz każdy może sam przygotować w wegańskiej wersji. Do momentu odkrycia aquafaby, czyli zalewy, w której trzymana jest ciecierzyca w puszce, osoby, które nie chciały lub nie mogły jeść jajek, nie miały możliwości przygotowania czekoladowego musu z prawdziwego zdarzenia. Jednak ich marzenia właśnie mogą się spełnić 🙂 Wygląda na to, że jeśli czegoś naprawdę chcemy lub potrzebujemy, a na dodatek jest to wsparte nieegoistyczną postawą, dostaniemy to 🙂 Coraz więcej osób na świecie szuka roślinnych odpowiedników produktów stosowanych do tej pory w tradycyjnej kuchni, podobnie zresztą jak metod przygotowywania potraw w oparciu o roślinne składniki. Jesteśmy też coraz bardziej przekonani, że kuchnia roślinna jest zdrowsza niż tradycyjny sposób odżywiania się, w którym przeważają potrawy mięsne. Wiele osób nie chce jeść mięsa także ze względów etycznych, ponieważ hodowla zwierząt …

Lekki torcik z kaszy gryczanej na aquafabie

W tym pysznym torciku nie ma nawet odrobiny jajka, a jest puszysty i lekki. Przełożyłam go delikatnym kremem z marchewkowej jaglanki – cudownie kremiastym, który smakuje jak najprawdziwszy krem do tortu, chociaż przygotowywany jest na bazie kaszy. Całość rozpływa się w ustach – bez glutenu, bez jajek i bez produktów mlecznych. Ciemny kolor tego tortu nie pochodzi z kakao czy karobu, tylko z kaszy gryczanej palonej (ciemnej) oraz z cukru kokosowego. Według nas (mojej rodziny i mnie) wygląda przepięknie – a na półce w lodówce wręcz zjawiskowo. Bardzo nam smakuje, mam nadzieję, że Wam też się spodoba 🙂 Nie przygotowuję ciast czy tortów z kaszy ze względu na modę, ani też dlatego, że chcę wykazać się kreatywnością, po prostu uważam, że kasze są dużo zdrowsze niż mąka. Zawierają one przecież całą gamę niezbędnych nam do życia składników odżywczych z tego względu, że podczas produkcji kasz ziarna zbóż lub pseudozbóż pozbawia się jedynie łuski oraz zarodka, pozostawiając okrywę, która zawiera wiele cennych dla zdrowia składników. Dodajmy, że tę właśnie okrywę usuwa się, żeby wyprodukować mąkę, czyli …