Kasza jaglana, Napoje, Przepisy, Ryż, Śniadanie - na słodko, Zupy / Zupies
komentarze 2

Antywirusowa zupa zbożowa

Kochani! Wracam do Was z nowymi przepisami i już wkrótce z nowym blogiem. Chociaż ostatnio prawie każdy z nas musiał ograniczyć swoją aktywność na zewnątrz, nie oznacza to, że nie możemy się nawzajem inspirować i razem szukać rozwiązań służących naszemu zdrowiu. W czasach pandemii koronawirusa jak zawsze zwracam się do nieocenionej Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – ponieważ od wielu lat doświadczam korzystnych skutków jej działania na mój organizm. Nawet ostatnio jeden ze znanych w Polsce lekarzy TMC powiedział mi, że mam zadziwiająco silny organizm – mimo problemów zdrowotnych, z którymi borykam się od dzieciństwa. Gdybym nie stosowała Pięciu Przemian w codziennym życiu, prawdopodobnie wiele rzeczy nie byłoby teraz możliwych.

Z pewnością zastanawiacie się, czy TMC może w jakiś sposób pomóc nam w walce z pandemią? Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ koronawirus to coś nam nieznanego i jak się okazuje bardzo niebezpiecznego, ale jestem przekonana, że jeśli będziemy mieli silny układ odpornościowy, wirus nie będzie nas w stanie zaatakować, a jeśli nawet przebije się przez barierę ochronną, nie wyrządzi nam tak dużo szkody. Chciałabym więc podzielić się z Wami metodami, które sama stosuję, żeby wzmocnić własną odporność, a także odporność mojej rodziny. Zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską (TMC) nasza odporność jest zależna od poziomu naszej życiowej energii (tzw. energii czi), co zresztą możemy zaobserwować na przykładzie rozwoju choroby COVID-19 u ludzi starszych i młodszych. Ludzie starsi z reguły mają niższy poziom energii i jak wszyscy mogliśmy zaobserwować, gorzej przechodzą przez chorobę wywołaną przez koronawirusa. Jeśli ktoś ma wysoki poziom energii, to zgodnie z TMC wokół jego ciała wytwarza się odpowiednio silna bariera ochronna w postaci pola energetycznego, która nazywana jest energią wei czi. Osoby, u których wei czi działa prawidłowo, rzadko ulegają wypadkom i rzadko chorują – wirusy trzymają się na dystans, a także komary 🙂 Organem, który ma największy związek z prawidłowym funkcjonowaniem wei czi, są Płuca – odpowiadają one zwłaszcza za jej rozprzestrzenianie się wokół naszego ciała. Tak więc teraz powinniśmy przede wszystkim wzmacniać Płuca, żeby w naszym polu ochronnym nie było dziur 🙂 Najbardziej są tu przydatne migdały w każdej postaci, a także cebula, gruszki, rzodkiew (daikon, rzodkiewki, rzepa) – klasyka w TMC – oraz takie produkty, jak słodki ryż, owies, kapusta, marchew, jarmuż, rzeżucha, pory, bazylia, mięta, szałwia, szczypiorek, imbir, morele i cytrusy (najlepiej grapefruit). Warto te produkty jeść teraz regularnie (osoby, które mają oznaki gorąca w ciele, powinny zasięgnąć porady specjalisty TMC, żeby się dowiedzieć, w jakim zakresie mogą odżywiać się powyższymi produktami, ponieważ większość z nich jest rozgrzewająca, zwłaszcza pory). Poza tym bardzo ważne! jest, żebyśmy się ciepło ubierali i w ogóle przebywali w ciepłych pomieszczeniach, ponieważ zimno może zablokować swobodne krążenie wei czi wokół naszego ciała i otworzyć drzwi dla patogenów.

Na poziomie emocjonalnym powinniśmy zadbać o to, żeby jak najwięcej się śmiać. Smutek osłabia Płuca, oglądajmy więc teraz jak najwięcej komedii i raczej zrezygnujmy z rozmów, które przywrócą złe wspomnienia. Pozytywne nastawienie i mnóstwo radości, zamiast przygnębienia i żalu to wspaniała broń w walce z koronawirusem. Ważne jest, żebyśmy pozostawali w „tu i teraz”, żebyśmy nie koncentrowali się za bardzo na przeszłości i nie wybiegali zbytnio do przodu, w ten sposób wzmocnimy nasze Płuca. Ważne są też ćwiczenia oddechowe, które poprawią nasze zdolności oddechowe i co ważne, pomogą też utrzymać koncentrację na obecnym momencie. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej każdy narząd ma swojego „ducha”, Płuca również. Nazywa się on Po i ma między innymi związek z miejscem naszych narodzin. To jest bardzo ciekawe zwłaszcza w kontekście wielkich powrotów ludzi do swoich krajów – ta tendencja utrzymuje się obecnie na całym świecie – wracamy do kraju, do domu, żeby wzmocnić swoje Płuca 🙂

Więcej materiału na ten temat już wkrótce, zaglądajcie na bloga.

Zapraszam na przepis! Zupa zawiera składniki wzmacniające naszą odporność, zwłaszcza migdały są teraz naprawdę ważne!

Antywirusowa zupa zbożowa

3 – 4 porcje

IMG_4608najint

Składniki

1/2 szklanki* słodkiego ryżu (lub białego, jeśli dieta bezglutenowa)
1/2 szklanki kaszy jaglanej
1/2 szklanki płatków owsianych (bezglutenowych, jeśli dieta bezglutenowa)
1/2 szklanki migdałów ze skórką
1 łyżeczka cynamonu
2 szklanki wody
2 szklanki mleka roślinnego, ja użyłam mleka sojowego
świeżo otarta skórka z jednej pomarańczy
1 łyżeczka kurkumy
2 – 3 łyżki prażonych orzechów włoskich
2 łyżki prażonego czarnego sezamu
1 – 2 łyżki miodu lub słodu ryżowego** (jeśli ktoś nie je produktów odzwierzęcych)
kilka listków mięty

Osobno

1 szklanka wody
1/2 szklanki mleka roślinnego

Przygotowanie

  1. Do garnka wrzucamy po kolei: słodki ryż, kaszę jaglaną, płatki owsiane, migdały (ze skórką) oraz cynamon. Następnie wlewamy wodę oraz mleko i dodajemy skórkę pomarańczy oraz kurkumę. Doprowadzamy do wrzenia na dużym ogniu, następnie ogień zmniejszamy i na wolnym ogniu gotujemy 20 – 25 minut. Jeśli zboża zaczynają przywierać do dna garnka, można dolać 1/2 szklanki gorącej wody.
  2. Chociaż może to się komuś wydać dziwne, zalecam zachowanie kolejności wrzucania składników, ponieważ dzięki temu uzyskacie potrawę przygotowaną według Pięciu Przemian, co dodatkowo wzmocni odporność.
  3. Zestawiamy z ognia i wyjmujemy ugotowane migdały, które następnie miksujemy, dodając 1 szklankę wody i 1/2 szklanki mleka roślinnego. Kiedy wybieramy migdały z naszej zupy zbożowej, nie trzeba ich płukać, miksujemy razem z kawałkami zbóż, które przylepią się do migdałów, dzięki temu uzyskane mleko ma ciekawy kolor, tak jak na zdjęciu. Oczywiście migdały można też ugotować osobno, jeśli ktoś woli, dodając jednak trochę cynamonu i kurkumy.
  4. Nakładamy ugotowane zboża do miseczek, wlewamy mleko ze zmiksowanych migdałów, dodajemy orzechy, sezam i polewamy po wierzchu miodem/słodem/syropem, a na koniec ozdabiamy listkami mięty. Zupa samo zdrowie 🙂 A do tego jest naprawdę pyszna! Polecam 🙂

Uwagi

*chodzi o szklankę o pojemności 250 ml, osobiście korzystam z cupa o tej pojemności
**osoby na diecie bezglutenowej powinny się upewnić, z jakiego ryżu został wyprodukowany słód, jeśli ze słodkiego ryżu, niestety nie mogą go użyć, ponieważ słodki ryż zawiera gluten. W tym przypadku polecam syrop z agawy.

Jeśli spożywamy produkty zawierające biały cukier, nasza odporność spada o 50% !

Dodatek

Barbara Temelie, autorka ciekawych książek o Pięciu Przemianach, już wiele lat temu zwracała uwagę na wspaniałe właściwości antywirusowe produktów pszczelich. Jednak nie każdy może je stosować z różnych względów. Dla tych osób mam dobrą wiadomość, mudra „pszczółka” (Bhramara Mudra) działa podobnie jak produkty pszczele – jej regularne stosowanie pomaga wzmocnić odporność. Polecam stosowanie mudr, mają związek z meridianami i fantastycznie wzmacniają organizm. W przypadku „pszczółki” ważne jest, żeby koniec kciuka dotykał palca środkowego z boku, przy paznokciu, tak jak na zdjęciu. Palec serdeczny i mały pozostają w miarę możliwości wyprostowane. Mudrę wykonujemy 4 razy dziennie po 7 minut. Jeśli ktoś ma więcej czasu może ją wykonywać do 8 razy dziennie po 20 minut (mudra na podstawie mojej ulubionej książki o mudrach, Gertrudy Hirschi)

IMG_4581newint

                                                    Enjoy!

Wasza, Grainma 🙂

………………………
Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka
Zdjęcia potrawy, zdjęcia mudry: Mariola Białołęcka, Copyright © by Mariola Białołęcka II
All rights reserved

 

Print Friendly, PDF & Email

2 Comments

  1. Jolka says

    To nie jest palec wskazujący a środkowy. Wskazujący jest zgięty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *