Obiad & Lunch, Przepisy, Śniadanie – wytrawne, Warzywa i strączki, Zupy / Zupies
Leave a comment

Wzmacniająca zupa z warzyw korzeniowych

IMG_4417int

Być może Was zaskoczę, ale lato już za nami, tak naprawdę skończyło się pod koniec lipca. Oczywiście nie mówię tu o porach roku, tylko o naturalnych cyklach przyrody, tak jak widzi je Tradycyjna Medycyna Chińska. Aktualnie jesteśmy w fazie przejściowej pomiędzy latem a jesienią, a okres ten nazywany jest dojo. W ciągu roku mamy cztery takie okresy przejściowe, podczas których powinniśmy zmienić nasz sposób odżywiania się na taki, który wzmacnia narządy trawienne. Ciekawe jest to, że nawet jeśli nie słyszeliśmy o tych fazach, nasze ciało dokładnie wie, czego potrzebujemy. Ja już od ponad tygodnia mam ochotę głównie na marchewkę i inne warzywa o smaku słodkim – chodzi tu o produkty należące do Przemiany Ziemi, jeśli ktoś zna i praktykuje Pięć Przemian. Należą do niej między innymi: kasza kukurydziana, kasza jaglana, ziemniaki, dynia, buraki, korzeń pietruszki, orzechy ziemne, nerkowce, suszone daktyle, figi oraz morele. Jedząc te produkty – najlepiej gotowane (mniej wskazane jest pieczenie i smażenie) – mamy szansę wzmocnić Żołądek oraz Śledzionę (narządy odpowiedzialne według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej za trawienie pokarmów). Żołądek to jeden z najważniejszych organów naszego ciała, jeśli choruje, tak naprawdę choruje całe ciało, ponieważ nie jest on w stanie pobrać z pożywienia potrzebnych nam składników odżywczych – do połowy sierpnia mamy dużą szansę go wzmocnić.

Kiedy przychodzi dojo, przez dwa tygodnie jem głównie zupy – rano staram się jeść zupę zbożową, a później zupy warzywne, często z dodatkiem tofu i/lub strączkowych, do których dodaję czasami chińskie zioła lecznicze, pomocny jest tu zwłaszcza korzeń jamu (chiński pochrzyn), a także nasiona lotosu.  Więcej napiszę o tym przy kolejnym dojo. Jeśli macie w domu pochrzyn, można go wrzucić do zupy z warzyw korzeniowych i gotować zupę zgodnie z przepisem.

Dzisiejsza zupa działa wzmacniająco głównie na Śledzionę i Żołądek. Posługując się terminologią TMC, możemy powiedzieć, że wzmacnia czi tych narządów. Według TMC źle funkcjonująca Śledziona powoduje, że brakuje nam energii, ciągle więc czujemy się zmęczeni i spada nasza odporność. Generalnie zmniejszają się nasze zdolności adaptacyjne, a także zdolność uczenia się i koncentracji. Co więcej, przy osłabionej Śledzionie, nie umiemy dać sobie wsparcia oraz zatroszczyć się o swoje potrzeby, w tym także emocjonalne, i nawet nie dostrzegamy tego. Warto o tym wszystkim pomyśleć, zanim sięgnie się, zwłaszcza teraz w okresie dojo, po kolejne smoothie z awokado, szpinaku i bananów :)

Zapraszam na przepis!

 Wzmacniająca zupa z warzyw korzeniowych

Rodzaj posiłku: zupa
Podajemy z: miętą i/lub śmietanką kokosową
Wegetariański: tak
Wegański: tak
Bezglutenowy: tak
Pięć Przemian: wzmacnia Śledzionę, Żołądek, odżywia Krew, wspomaga krążenie
Ilość porcji: około 5 litrów zupy
Składniki: buraki, pietruszka, marchew, seler, ziemniaki, fasolka szparagowa, tofu, cebula, czosnek, szczypiorek dymka, liść laurowy, ziele angielskie, kolendra, kmin rzymski, sól, zielony pieprz, świeże oregano, olej lniany, śmietanka kokosowa (opcja), listki mięty (opcja)

IMG_4439int

Składniki

200 g cebuli, drobno posiekanej
800 g buraków, pokrojonych w plasterki
400 g marchewki, pokrojonej w plasterki
300 g korzenia pietruszki, pokrojonego w plasterki
100 g selera korzeniowego
800 g ziemniaków, pokrojonych w plastry
250 g zielonej fasolki szparagowej, pokrojonej na mniejsze kawałki
2 – 3 duże ząbki czosnku
3 łyżki posiekanego szczypiorku dymki
1 duży liść laurowy
7 ziaren ziela angielskiego
1 łyżka zmielonej kolendry
1 łyżka zmielonego kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki zmielonego zielonego pieprzu
1 łyżka drobnej soli himalajskiej
180 g tofu naturalnego, pokrojonego na kilka części
około 2 litrów wody
2 łyżki octu winnego jabłkowego
2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
świeże oregano do posypania po wierzchu
śmietanka kokosowa na wierzch (opcja)
olej lniany tłoczony na zimno do polania po wierzchu
listki mięty dla wzbogacenia smaku (opcja)

3 -4 łyżki oleju do smażenia

Przygotowanie

  1. W dużym 5 litrowym garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy cebulę. Podsmażamy przez około 2 minuty, aż się zeszkli.
  2. Następnie dodajemy buraczki i dusimy mieszając przez kolejne 2 minuty.
  3. Wrzucamy: marchew, pietruszkę, seler, ziemniaki, fasolkę, czosnek, dymkę, liść laurowy, ziele angielskie, kolendrę, kmin rzymski, zielony pieprz oraz sól himalajską i mieszając podsmażamy ponownie przez około 2 minuty.
  4. Wlewamy wodę – taką ilość, żeby poziom wody znajdował się około 2 – 3 cm poniżej brzegu garnka. Na wyczucie – w zależności od tego, jak gęstą zupę chcemy uzyskać.
  5. Dodajemy tofu i doprowadzamy do wrzenia na dużym ogniu. Gotujemy przez około 20 – 25 minut od momentu zagotowania się zupy – do miękkości warzyw.
  6. Wyjmujemy tofu, które następnie miksujemy z wywarem z zupy (wystarczy około szklanki wywaru). Uzyskaną w ten sposób śmietankę, wlewamy ponownie do zupy i dodajemy ocet jabłkowy oraz sok z cytryny.
  7. Zupę nalewamy do miseczek, posypujemy świeżym oregano (ewentualnie bazylią), dodajemy śmietankę kokosową (opcja), olej lniany i ewentualnie świeżą miętę.

Pycha! :)

Uwagi

  1. Do zupy – jeśli ma mieć terapeutyczny charakter – najlepiej użyć ekowarzyw. Dodam jeszcze, że im świeższe są takie warzywa, tym lepiej, dlatego warto po nie pojechać samemu do gospodarstwa ekologicznego, które znajduje się w pobliżu.
  2.  Zupę można przechowywać w lodówce przez około 4 dni.

 

Love,

                                   Grainma

………………………
Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka
Zdjęcia potrawy: Mariola Białołęcka, Copyright © by Mariola Białołęcka II
All rights reserved

 

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *