Obiad & Lunch, Przepisy, Śniadanie – wytrawne, Warzywa i strączki
Leave a comment

Kotleciki ziołowe z tofu

IMG_3934int

Wiosna jest już bardzo blisko, w zasadzie rozpocznie się za kilka dni. Zaskoczeni? Nie mówię tu, oczywiście, o porach roku, tylko o tzw. fazach energetycznych Ziemi, które podaję za Tradycyjną Medycyną Chińską. Być może zastanawiacie się, o co w tym wszystkim chodzi i czy fazy te mają jakikolwiek związek z naszą rzeczywistością, czy jest to raczej teoria i do tego pochodząca z systemu, który wydaje się być obcy naszej kulturze? Jeśli chcemy się przekonać, jaka jest prawda, wystarczy, że przyjrzymy się temu, co aktualnie dzieje się w przyrodzie. Otóż, w ogrodach, lasach, a także na łąkach wciąż przykrytych warstwą śniegu życie już się odradza, czego wyrazem są przebijające się gdzieniegdzie spod śniegu małe kwiatki lub inne roślinki – przebiśniegi, ranniki, ciemierniki, a także kwitnące krzewy, takie jak oczar czy też wawrzynek wilczełyko. I chociaż na zewnątrz wciąż jest zimno i leży śnieg, przyroda mówi nam – zima się skończyła. Faza zimy to czas, kiedy wszystko zamiera, a soki drzew, krzewów i innych roślin cofają się w głąb, żeby rośliny mogły się zregenerować. Kiedy ta faza się kończy, soki znów wędrują ku powierzchni i rośliny zaczynają wypuszczać pierwsze pąki, kwitnąć, zielenić się. Wystarczy więc zobaczyć wszystkie te roślinki, żeby zrozumieć, jak bardzo uniwersalne są prawa Pięciu Przemian i Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – i chociaż nie mieszkamy w Azji, dotyczą też nas – bez wątpienia! :)

Kiedy przychodzi wiosna, my również się odradzamy – mamy w głowie nowe projekty, marzą nam się długie spacery po lesie, z nadzieją patrzymy w przyszłość. Idzie nowe :) To także czas na zmianę sposobu odżywiania się. Długo gotowane, zawiesiste zupy, bigosy oraz pieczone pasztety czas zamienić na szpinak, pietruszkę, rukolę, rzodkiewkę oraz kiełki. Tego typu żywność, zielona i lekkostrawna to najlepsze wsparcie dla naszej odradzającej się energii. Teraz powinniśmy jeść jak najwięcej lekkich zup warzywnych – typu krem – sałatek, warzyw krótko gotowanych lub równie krótko podsmażanych na patelni, różnych wrapów, tortilli oraz delikatnych pierogów z nadzieniem z w/w warzyw, z niewielkim dodatkiem świeżej sałaty, ogórka, świeżych ziół, zielonej pietruszki oraz kiełków –  wszystko to, co lekkie, łatwostrawne, krótko gotowane lub podsmażane powinno być teraz na topie, podobnie jak warzywa w zielonym kolorze. Przykładem takiej dobrze zrównoważonej wiosennej potrawy są dzisiejsze „Kotleciki ziołowe z tofu”, bez glutenu, wegańskie. Łączę w nich tofu i ciecierzycę (dobrej jakości białko dla osób stosujących kuchnię roślinną) ze szpinakiem oraz garścią tak zwanej „zieleniny” – zielona pietruszka, szczypiorek oraz koperek. Wszystko, czego potrzebujemy, żeby zacząć odżywiać się zgodnie z obecną fazą przyrody :)

Kotleciki ziołowe z tofu

Rodzaj posiłku: kotlety
Podajemy z: sosem musztardowym lub musztardowo-jabłkowym do ziemniaków, makaronu, ryżu, w bułce, tortilli
Wegetariański: tak
Wegański: tak
Bezglutenowy: tak
Pięć Przemian: wzmacnia narządy trawienne, Czi oraz Krew
Ilość porcji: 6 – 8 kotlecików
Składniki: tofu, ciecierzyca, szpinak, koperek, zielona pietruszka, szczypiorek, czosnek, mąka ryżowa, mąka kukurydziana, mąka kokosowa, skrobia ziemniaczana, siemię lniane, mleko sojowe, musztarda, sok z cytryny

IMG_3938int

Składniki

  • 180 g tofu naturalnego, rozdrobnionego widelcem
  • 100 g ugotowanej ciecierzycy, rozdrobnionej
  • 40 g szpinaku baby, grubo posiekanego
  • 3 łyżki drobno posiekanego szczypiorku-dymki
  • 2 łyżki drobno posiekanego świeżego koperku
  • 1 średni ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 2 łyżki dość drobno posiekanej zielonej pietruszki
  • po 2 lekko czubate łyżki mąki ryżowej oraz kukurydzianej
  • 1 lekko czubata łyżka mąki kokosowej
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki soli himalajskiej
  • 1/4 łyżeczki zmielonego zielonego pieprzu (lub czarnego)
  • 1 łyżeczka ostrej musztardy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 i 1/2 łyżeczki zmielonego, odtłuszczonego złotego siemienia lnianego
  • 80 ml mleka sojowego
  • olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie

  1. Do dużej miski wrzucam tofu, ciecierzycę, szpinak, szczypiorek-dymkę, koperek, zieloną pietruszkę, bazylię, mąkę ryżową, mąkę kukurydzianą, kokosową, skrobię ziemniaczaną, pieprz, sól, musztardę oraz sok z cytryny. Składniki mieszam i odstawiam miskę na bok.
  2. Osobno wlewam mleko sojowe do małego rondelka i wrzucam siemię lniane. Doprowadzam do wrzenia, a kiedy tylko się zagotuje, zdejmuję z ognia i zostawiam na 2 – 3 minuty do przestudzenia.
  3. Następnie wlewam do miski z tofu i pozostałymi składnikami. Mieszam dokładnie, sprawdzam, czy warzywa nie są gorące, i rozcieram oraz ugniatam wszystko dłońmi przez dwie minuty. Po tym czasie składniki powinny bez problemu połączyć się ze sobą.
  4. Masę dzielę na 6 – 8 części i formuję nieduże kotleciki.
  5. Rozgrzewam olej na patelni i na średnim ogniu smażę kotlety przez 2 minuty z jednej strony, następnie przewracam i smażę przez 1 minutę z drugiej strony i kolejną minutę pod przykryciem. Zdejmuję ostrożnie pokrywkę, ponieważ tłuszcz lubi pryskać. Jeśli za bardzo pryska, trzeba zdjąć pokrywkę ostrożnie  i przykryć kotlety na chwilę papierowym ręcznikiem.
  6. Podaję od razu z sosem musztardowo-jabłkowym – wystarczy połączyć musztardę z musem jabłkowym w proporcji pół na pół – lub podaję z samą musztardą. Można przechowywać w lodówce przez 2 – 3 dni. Świetne na piknik i do lunch boxa :)

Wspaniałe wiosenne kotleciki, które często jemy w domu z makaronem lub ryżem. Pycha!

Love,

             Grainma :)

……….…………………………
Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka 
Zdjęcia potrawy: 
Mariola Białołęcka  Copyright © 2019 by Mariola Białołęcka || 
All Rights Reserved

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *