Obiad & Lunch, Przepisy, Śniadanie – wytrawne, Warzywa i strączki
comments 2

Pasta z kiszonej kapusty i prażonych włoskich orzechów

IMG_3800int

Pasta ta powstała trochę przez przypadek. Jakiś czas temu kupiłam kiszoną kapustę, która miała mało soku i była dość twarda. Chciałam ją podać do obiadu, dodałam więc do niej cebulkę, szczypiorek, orzechy włoskie oraz olej i odstawiłam na godzinę, żeby zmiękła. Niestety, pozostawała niewzruszona, wciąż była twarda i trudno było ją pogryźć, postanowiłam więc przygotować zamiast sałatki purée z kiszonej kapusty i ją zmiksowałam. To, co powstało, zaskoczyło nawet mnie. Pyszna, kwaskowata pasta o konsystencji mięsnego pasztetu, po prostu jedno wielkie WOW! Dopracowałam ją i od tamtej pory pojawia się regularnie na moim stole.

Pasta ta to przykład naprawdę dobrze zrównoważonej potrawy. Zawiera kiszoną kapustę, która ma właściwości ochładzające ciało, oraz prażone orzechy włoskie, cebulkę i szczypiorek, które wpływają na ciało ogrzewająco. Pełna równowaga! :) Szczypiorek-dymka, który pięknie się tu odnalazł, to prawdziwy cud natury. Nic dziwnego, że jest tak popularny i można go spotkać w prawie każdej potrawie, która nie jest słodka. Czy wiecie, że wpływa on leczniczo na Serce oraz Płuca? Co więcej, działa na ciało podobnie, jak orzechy włoskie, ogrzewa je i dynamizuje różne jego funkcje. Dzięki tego rodzaju pokarmom mamy więcej energii i chęci do życia. Polecam je zwłaszcza osobom, które odżywiają się wegańsko. Do pasty dodałam też jedną z najwspanialszych rodzimych przypraw, czyli kminek, tradycyjnie dodawany do kapusty, a wpływający korzystnie na Nerki oraz Pęcherz – narządy, o które teraz, Zimą, powinniśmy się szczególnie troszczyć.

Dzisiejsza pasta jest bliska mojemu sercu także z tego powodu, że zawiera nie gotowaną kiszoną kapustę. Tego typu produkty są niezbędne w naszej diecie, niezależnie od tego, jak ktoś się odżywia – czy je mięso, czy raczej jest wegetarianinem lub weganinem. W zasadzie takie pokarmy, jak kiszona kapusta, kiszone ogórki, kiszone pomidory, oliwki, czy też śliwka umeboshi powinny być obecne w każdym posiłku. Już wiele lat temu Michio Kushi przekonał mnie, że warto zjeść śliwkę umeboshi na zakończenie posiłku, ponieważ dzięki temu ten posiłek zostanie lepiej strawiony. Dzieje się tak, dlatego że produkty fermentowane są już wstępnie przetrawione – z tego powodu nie tylko łatwiej je trawimy, ale też szybciej asymilujemy zawarte w nich cenne składniki odżywcze. Poza tym w tego typu produktach jest zawsze całe mnóstwo wartościowych enzymów oraz dobroczynnych bakterii, które pomogą nam strawić cały posiłek. Z pewnością są to produkty, których nie może zabraknąć w naszych codziennych domowych posiłkach.

Pasta z kiszonej kapusty i prażonych włoskich orzechów

Rodzaj posiłku: pasta warzywna
Podajemy do: chleba, chlebka pita lub lawasz, tortilli, naleśników
Wegetariański: tak
Wegański: tak
Bezglutenowy: tak
Pięć Przemian: wzmacnia Yang, Nerki oraz Pęcherz
Ilość porcji: ok. 300 ml pasty
Składniki: kiszona kapusta, orzechy włoskie, cebula, szczypiorek, olej z orzechów włoskich tłoczony na zimno lub olej słonecznikowy tłoczony na zimno, świeżo zmielony kminek, ewentualnie sól i pieprz do smaku

IMG_3816int

Składniki

  • 200 g kiszonej kapusty, odciśniętej z soku (jeśli jest z sokiem)
  • 100 g łuskanych orzechów włoskich
  • 3 łyżki oleju z orzechów włoskich tłoczonego na zimno lub innego (np. słonecznikowego)
  • 30 g posiekanej cebuli
  • 2 lekko czubate łyżki posiekanego szczypiorku-dymki
  • 1 i 1/2 łyżeczki kminku
  • pieprz i sól do smaku

osobno

  • 2 – 3 łyżki oleju kokosowego tłoczonego na zimno
  • 1 – 2 łyżeczki drobno posiekanego świeżego koperku

Przygotowanie

  1. Rozgrzewamy patelnię na dużym ogniu, a następnie wrzucamy orzechy włoskie – mogą być połówki lub duże kawałki – i prażymy, mieszając, przez dwie minuty lub do momentu, aż zaczną pojawiać się na nich czarne plamki.
  2. Do dość dużej miski wrzucamy kapustę oraz orzechy włoskie, wlewamy olej, dodajemy cebulę, szczypior oraz kminek. Miksujemy za pomocą blendera ręcznego do uzyskania jednolitej konsystencji. Pasta powinna być dokładnie zmielona, tak żeby nie było w niej ani kawałków orzechów, ani też kawałków kapusty. Ewentualnie doprawiamy do smaku pieprzem i solą. Przekładamy do słoiczka.
  3. Osobno rozgrzewamy olej kokosowy i przelewamy do niedużej miseczki. Kiedy wystygnie, wrzucamy koperek i miksujemy za pomocą blendera ręcznego, aż koperek połączy się z olejem. Nie musi być dokładnie rozdrobniony – w oleju mogą pływać kawałki koperku. Można oczywiście użyć innego urządzenia, żeby składniki zmiksować.
  4. Tak przygotowanym olejem zalewamy naszą pastę w słoiczku, dzięki czemu będzie można ją przechowywać w lodówce przez 2 – 3 dni. Jemy ją razem z „koperkowym” olejem.
  5. Z oleju można zrezygnować, jeśli pasta jest do bezpośredniego spożycia. Podając na stół, ozdabiamy prażonymi orzechami włoskimi, małymi ozdobnymi kapustkami oraz posiekanym koperkiem.

Uwagi

  1. Kapusta, której użyjemy do tej pasty, nie powinna być za kwaśna, ja staram się raczej  wybierać taką o zrównoważonym smaku.
  2. Pasta jest gotowa do spożycia od razu po przygotowaniu, ale moim zdaniem warto dać jej trochę czasu, żeby smaki i aromaty się wymieszały – „przegryzły”. Ja zazwyczaj wkładam ją do lodówki na 1 – 2 godziny przed podaniem. Jest wtedy jeszcze ciekawsza :)

Tak pyszna,  że aż brak słów, po prostu „niebo w gębie” :)

Love,

                        Grainma

……….…………………………
Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka 
Zdjęcia potrawy: 
Mariola Białołęcka  Copyright © 2019 by Mariola Białołęcka || 
All Rights Reserved

Print Friendly

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *