Kasza jaglana, Obiad & Lunch, Przepisy, Śniadanie – wytrawne, Warzywa i strączki
Leave a comment

Kotlety królewskie z selera na zielonym ryżu

IMG_3026int

Wiosna, Lato oraz Jesień dawno już za nami. Aktualnie wchodzimy w ostatnią już fazę cyklu rocznego – w Zimę. Oczywiście mówię tu o tzw. fazach energetycznych, a nie o porach roku, które zaczynają się przecież w innym czasie :) Zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską energetyczna Zima zacznie się w tym roku 16 listopada, a wraz z nią nadejdzie Wielkie Jin, czyli czas, kiedy cała przyroda odpoczywa i regeneruje się, żeby powrócić do aktywności na Wiosnę. Jeśli chcemy być w zgodzie z tą fazą, my również powinniśmy tak sobie zorganizować czas do końca stycznia, żeby jak najmniej pracować, dużo odpoczywać, nie wydatkowywać nadmiernie energii, nie robić dużych zakupów i nie wydawać za dużo pieniędzy. Zima to czas gromadzenia energii, dlatego nie powinniśmy angażować się za bardzo w zewnętrzne działania, raczej skoncentrować się na medytacji i przemyśleniu sobie różnych osobistych spraw. To także odpowiedni moment, żeby spotkać się z najbliższą rodziną i może przy okazji odwiedzić też dalszych krewnych. Takie spotkania odnawiają nasze DNA, regenerują nas i mają działanie terapeutyczne, nawet jeśli te relacje nie są łatwe. Zresztą może uda się podczas tych spotkań wyjaśnić nieporozumienia? Zimą – a zwłaszcza podczas Świąt Bożego Narodzenia łatwiej to zrobić – natura nas w tym wspiera :) Konflikty są bardzo kosztowne, a płacimy za nie najdroższą walutą – naszą własną energią. Róbmy więc wszystko, żeby ich unikać. Jeden z moich nauczycieli medytacji, Lama Tsechu Rinpoche, powiedział kiedyś, że nigdy nie powinniśmy angażować się w konflikt – nawet jeśli ktoś nas obraża lub mówi coś, co wywołuje nasz gniew. Trzeba mu wtedy powiedzieć uprzejmym tonem: „Tak, masz rację” „Zgadzam się”, „Oczywiście, tak zrobię” – to zdecydowanie mniej kosztuje, niż wejście z tą osobą na ścieżkę wojenną, każdy przecież wie, jak to się zazwyczaj kończy :)

Równocześnie Zima to czas na zmianę diety. Teraz jest ważne, żeby przygotowywane przez nas jedzenie było bardzo odżywcze i esencjonalne. Warto więc wprowadzać do naszego jadłospisu superżywność, a także długo gotowane potrawy takie, jak np. bigos, dania jednogarnkowe, czy też długo gotowane, esencjonalne zupy. Chociaż zimą powinniśmy jeść produkty takie,  jak hemp, nasiona chia czy różne orzechy, pamiętajmy jednak, żeby dodawać je do gotowanych potraw a nie do surowych. Zapomnijcie o smoothie z surowych bananów, awokado i nasion konopi, a także o chia bowl ze świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy. To raczej czas na kompoty z owoców, gotowane z dodatkiem rozgrzewających przypraw takich, jak cynamon czy anyż gwiazdkowaty oraz na warzywa (lub inne produkty) długo pieczone w naczyniu z pokrywką – ten kierunek, jeśli naprawdę chcemy zachować zdrowie i żyć w zgodzie z naturą :)

Głównym składnikiem mojej dzisiejszej potrawy jest seler korzeniowy, nieprzypadkowo właśnie teraz zamieszczam ten przepis na blogu. Zgodnie z TMC podczas Zimy powinniśmy jeść jak najwięcej warzyw korzeniowych, ponieważ mają one korzystny wpływ na nasze Nerki i pomogą nam się zregenerować. Seler połączyłam tutaj z kaszą jaglaną, która również wpływa korzystnie na ten arcyważny narząd, oraz z tofu, które z kolei jest bardzo odżywcze, a więc warte naszej uwagi Zimą :)

 

Kotlety królewskie z selera

Rodzaj posiłku: kotlety
Podajemy do: ryżu, ziemniaków, chleba, bułek, tortilli
Wegetariański: tak
Wegański: tak
Bezglutenowy: tak
Pięć Przemian: wzmacnia narządy trawienne, Nerki oraz Pęcherz
Ilość porcji: 12 kotletów
Składniki: seler korzeniowy, tofu, kasza jaglana,  czosnek, cebula, szczypiorek, mąka kukurydziana, mąka ryżowa, mąką kokosowa, skrobia ziemniaczana, suszony tymianek, zielona pietruszka, zmielony zielony pieprz, siemię lniane zmiksowane z liściem laurowym, liść laurowy, gałka muszkatołowa, sól himalajska, sok z cytryny, olej do smażenia

IMG_3051int

 

Składniki

  • 250 g utartego selera
  • 100 g kaszy jaglanej
  • 1 liść laurowy, dość duży
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/2 łyżeczki utartej gałki muszkatołowej
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 łyżeczki zmielonego zielonego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 250 ml mleka sojowego
  • 200 ml zimnej wody
  • 1 średnia cebula, drobno posiekana
  • 2 łyżki posiekanego drobno szczypiorku-dymki
  • 1 łyżka oleju do smażenia
  • 3  łyżki zimnej wody
  • 2 czubate łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 czubata łyżka mąki ryżowej
  • 1 czubata łyżka mąki kokosowej
  • 1 lekko czubata łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego zmielonego z liściem laurowym (patrz: uwagi)
  • 180 g tofu naturalnego, drobno rozdrobnionego
  • 2 czubate łyżki posiekanej zielonej pietruszki, najlepiej kędzierzawej
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • zmielony zielony pieprz i sól do smaku

dodatkowo

  • mąka kukurydziana do obtaczania kotletów
  • olej do smażenia

Przygotowanie

  1. Część utartego selera – 150 g – wrzucamy do garnka, dodajemy kaszę jaglaną, liść laurowy, suszony tymianek, gałkę muszkatołową, czosnek, zmielony zielony pieprz, sól, mleko sojowe oraz wodę i doprowadzamy do wrzenia pod przykryciem na dużym ogniu. Kiedy zaczyna wrzeć, zdejmujemy pokrywkę i gotujemy przez 20 sekund. Następnie zmniejszamy ogień, garnek ponownie przykrywamy i gotujemy przez 20 minut na bardzo małym ogniu. Przez pierwsze minuty trzeba pilnować, żeby mleko nie wykipiało. Ugotowaną kaszę z selerem odstawiamy na bok do wystudzenia.
  2. Osobno rozgrzewamy na niedużej patelni 1 łyżkę oleju, wrzucamy cebulę, podsmażamy przez 1 minutę na średnim ogniu, przez cały czas mieszając, dodajemy seler i ponownie podsmażamy przez 1 minutę, mieszając. Następnie wrzucamy szczypiorek i mieszając podsmażamy przez kilkanaście sekund. Wlewamy wodę – 3 łyżki – zmniejszamy ogień i na małym ogniu dusimy przez 5 minut pod przykryciem. Zestawiamy z ognia, przekładamy do dużej miski. Studzimy.
  3. Do selera podsmażonego z cebulą dodajemy następnie kaszę ugotowaną z selerem oraz: mąkę kukurydzianą, mąkę ryżową, mąkę kokosową, skrobię ziemniaczaną, siemię lniane, rozdrobnione tofu naturalne, zieloną pietruszkę oraz sok z cytryny. Składniki mieszamy łyżką, a następnie (jeśli nie parzą) rozcieramy palcami/dłońmi przez chwilę i zaczynamy je wyrabiać tak, jak się wyrabia ciasto na chleb, czyli ugniatamy i zagarniamy spod spodu i tak przez 2 minuty. Następnie masę dzielimy na 12 części i z każdej formujemy kulę, którą spłaszczamy, żeby uzyskać okrągły kotlet. Brzegi tych kotletów często pękają po spłaszczeniu kulki, trzeba je po prostu zlepić, lekko ściskając masę.
  4. Kotlety obtaczamy w mące kukurydzianej i smażymy na patelni po 2 minuty z każdej strony na średnim ogniu. Następnie patelnię przykrywamy i smażymy jeszcze przez 1 minutę pod przykryciem.
  5. Podajemy z sosem chrzanowym lub tatarskim do zielonego ryżu, chleba, tortilli.

Zielony ryż

IMG_3042int

 

Składniki

  • 200 g białego ryżu
  • 100 g brokułów, drobno pokrojonych
  • 1 liść laurowy
  • 4 zielone kardamony lub 1/2 łyżeczki zmielonego kardamonu
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 1 łyżeczka mieszanki aromatycznej – zmielona w równych proporcjach kolendra z kminem rzymskim
  • 1/4 łyżeczki zmielonego zielonego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 625 ml zimnej wody
  • 100 – 150 g szpinaku baby
  • 100 – 150 g pokrojonego jarmużu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki soku z pomarańczy
  • 1 łyżeczka skórki pomarańczowej

Przygotowanie

  1. Do garnka wrzucamy ryż, brokuły, liść laurowy, kardamon, czosnek, szczypiorek, oregano, kmin z kolendrą, pieprz oraz sól i wlewamy wodę. Doprowadzamy do wrzenia pod przykryciem na dużym ogniu, Kiedy zaczyna wrzeć, zdejmujemy pokrywkę i gotujemy przez 20 sekund. Następnie zmniejszamy ogień, garnek ponownie przykrywamy i gotujemy przez 20 minut na bardzo małym ogniu. Zdejmujemy z ognia, odstawiamy na bok, wyjmujemy liść laurowy oraz nasiona kardamonu.
  2. Osobno zagotowujemy 250 ml wody w dużym rondlu. Kiedy zaczyna wrzeć, wrzucamy szpinak i jarmuż, przykrywamy, gotujemy przez 1 minutę. Zestawiamy z ognia, odcedzamy i wrzucamy do ugotowanego ryżu. Dodajemy sok z cytryny, sok z pomarańczy oraz skórkę z pomarańczy i miksujemy na gładką masę za pomocą ręcznego blendera. Ewentualnie doprawiamy do smaku pieprzem, solą i/lub sokiem z cytryny.
  3. Nakładamy na talerze razem z kotletami z selera i wybranym sosem, np. chrzanowym (patrz: uwagi). Do tego zestawu pasuje sałata z ziołami i prostym dressingiem lub mizeria.

Uwagi

  1. Przygotowanie tych kotletów zajmuje trochę czasu, ale są nieziemskie, warto je więc przygotować na specjalne okazje lub od czasu do czasu na rodzinny obiad. W smaku i konsystencji przypominają kotlety rybne, dlatego pasują do nich sosy, które podaje się do ryb, takie jak sos tatarski czy chrzanowy.
  2. Kolor zielonego ryżu zależy od ilości dodanego szpinaku i jarmużu, ja staram się dodać więcej, żeby zarówno kolor, jak i smak były bardziej intensywne.
  3. Być może zwróciliście uwagę, że takie słowa, jak ‚zima’, ‚lato’, itp. piszę dużą literą? Powód jest prosty – chciałabym w ten sposób odróżnić sezony energetyczne od pór roku :)
  4. Sos chrzanowy przygotowuję, łącząc utarty chrzan z majonezem w proporcjach pół na pół.
  5. Siemię lniane z liściem laurowym przygotowujemy w następujący sposób: dwie łyżki nasion siemienia lnianego miksujemy w młynku do kawy razem z 3 średnimi liśćmi laurowymi na proszek.
  6. Zamiast tofu do kotletów można dodać 180 g twardego twarogu, np. typu klinek. Ale wtedy to już nie będzie danie wegańskie :)

Moja rodzina uwielbia te kotlety, nie pozostaje mi więc nic innego, jak zabrać się za przygotowanie kolejnej partii :) :)

Love, love and love :)

                                 Wasza Grainma

 

……….…………………………
Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka 
Zdjęcia potrawy: 
Mariola Białołęcka  Copyright © 2018 by Mariola Białołęcka || 
All Rights Reserved

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *