Ciasta, Ciastka, Tarty, Desery, Kasza jaglana, Przepisy, Śniadanie - na słodko
Leave a comment

Chlorella bowl, czyli miska pełna zdrowych pyszności

IMG_2786int

Czy wiecie, ile lat istnieje na Ziemi chlorella? Kiedy zadaję to pytanie moim znajomym, nikt nie potrafi zgadnąć, ponieważ trudno w to nawet uwierzyć. Ta wspaniała słodkowodna alga pojawiła się na  świecie już 3 miliardy lat temu i ma całe mnóstwo niesamowitych właściwości. Przede wszystkim rośnie w zawrotnym tempie – w ciągu doby jej masa zwiększa się aż czterokrotnie! Jest to możliwe dzięki unikalnemu związkowi, który jak do tej pory znaleziono tylko w chlorelli, a w którego skład wchodzą biologicznie czynne peptydy i nukleotydy – substancje wykorzystywane w naturze do budowania nowych DNA w niemal wszystkich formach życia na Ziemi – dotyczy to także ludzi. Ten związek nazywany jest Czynnikiem Wzrostu Chlorelli ( ang. CGF Chlorella Growth Factor) i to dzięki niemu regularne spożywanie chlorelli pomaga zregenerować nasze DNA :)

Podobnie widzi to Tradycyjna Medycyna Chińska, zgodnie z którą algi, w tym chlorella, są jednym z nielicznych produktów, które wzmacniają nasze jing. Pewnie się zastanawiacie w tym momencie, co to jest jing? Oznacza ono naszą podstawową siłę życiową – esencję, cenną substancję. Ajurweda nazywa to ojas. Bez odpowiedniej ilości i jakości jing/ojas nie jesteśmy w stanie się rozwijać i jakość naszego życia wyraźnie spada. Wystarczy spojrzeć, co dzieje się z nami, kiedy zaczynamy się starzeć, a co ma związek z naturalnym zanikaniem naszego jing. Dzięki chlorelli proces starzenia się możemy spowolnić, a także poprawić jakość naszego życia, również w przypadku, kiedy znacznie uszczuplimy nasze zasoby jing poprzez niewłaściwy tryb życia :) Dodam jeszcze, że według TMC to właśnie w jing – cennej substancji jest przechowywane nasze DNA!

Chlorella ma dużą gęstość odżywczą, zawiera całe mnóstwo witamin oraz minerałów. Jest bogatym źródłem beta-karotenu (prowitaminy A), witamin z grupy B, w tym także witaminy B12, zawiera też inne cenne składniki, które trudno pozyskać z roślinnych źródeł, takie jak np. cynk, a oprócz tego zawiera fosfor, potas, magnez, wapń, żelazo, mangan, cynk, molibden, miedź oraz kobalt.  Chlorella to jeden z tych produktów, które powinny znaleźć się w zdrowej diecie każdego weganina i wegetarianina, właśnie z tego względu, że jest ona najbogatszym roślinnym źródłem witaminy B12* oraz cynku. Poza tym 60% jej składu stanowi dobrej jakości białko – zawierające wszystkie aminokwasy egzogenne, potrzebne, żeby nasz organizm prawidłowo funkcjonował.

Dodajmy jeszcze, że chlorella jest najbogatszym znanym do tej pory źródłem chlorofilu na Ziemi – stąd pochodzi jej nazwa – zawiera ona 50 razy więcej chlorofilu niż lucerna. I to właśnie dzięki tak dużej zawartości chlorofilu, a także dzięki paru innym składnikom, chlorella ma niezwykłe właściwości usuwania z naszego ciała różnych toksyn, metali ciężkich, chemikaliów oraz alkoholu (jako ciekawostkę podam, że zaleca się wypicie napoju z chlorellą przed planowanym większym spożyciem alkoholu, żeby uniknąć nieprzyjemnych poimprezowych sensacji, czyli tzw. kaca :) ). Chlorella jest wyjątkowo skuteczna, jeśli chodzi o oczyszczanie naszego układu pokarmowego – wiąże obecne w nim toksyny, pochodzące z pokarmów, dlatego też warto ją spożywać razem z posiłkiem.

Warto też wiedzieć – co wykazały badania przeprowadzone przez japońskich naukowców – że chlorella bardzo korzystnie wpływa na florę jelitową naszego organizmu. Jeśli rano spożyjemy chlorellę, np. w formie „Chlorella bowl” :) zwiększy ona trzykrotnie ilość dobrych bakterii  – acidofilnych – w naszych jelitach i to w bardzo krótkim czasie. Wszystkie wymienione tu właściwości chlorelli, a także wiele innych tu nie ujętych, są na tyle interesujące, że NASA po przeprowadzeniu dogłębnych badań rozważa wprowadzenie chlorelli jako pożywienia dla astronautów podczas długich misji międzyplanetarnych.

Jeśli chcemy zakupić chlorellę, trzeba poszukać sprawdzonych źródeł. Alga ta ma wyjątkowe właściwości oczyszczające wodę, w której żyje, jeśli więc woda jest zanieczyszczona, alga z pewnością jeszcze bardziej. Dlatego powinniśmy zawsze kupować chlorellę pochodzącą z upraw ekologicznych. Rośnie ona wtedy w specjalnych akwenach, w których woda z pewnością nie jest zanieczyszczona. Czyli szukamy opakowań oznaczonych jako bio lub organic. Uważa się, że najwyższej jakości chlorellę – najczystszą i o największej zawartości składników odżywczych produkuje firma Sun Potion, u nas w Polsce produkty tej firmy nie są dostępne. Ich chlorella pochodzi z Tajwanu – światowego lidera w uprawie wysokiej jakości chlorelli. Dodatkowo jest ona pakowana w słoiczki z niebieskiego kobaltowego szkła, żeby była długo świeża i zachowała jak najwięcej składników odżywczych.

Dodam jeszcze jedną ważną rzecz – jeśli będziecie szukać dobrej chlorelli, nie tak drogiej, jak ta z Sun Potion, trzeba sprawdzić, czy jest ona opisana jako: „broken cel walls” – ‚rozerwane ściany komórkowe’. Chodzi o to, że chlorella ma mocne ściany komórkowe – nie są więc one łatwe do strawienia i nie można w związku z tym skorzystać w pełni z cennych składników, które są zawarte w chlorelli. Stąd też chlorellę poddaje się różnym procesom, które ułatwiają jej strawność, polegającym na rozerwaniu jej ścian komórkowych. Najlepiej kupić taką chlorellę, której ściany komórkowe zostały naruszone za pomocą dźwięku, ponieważ ta metoda nie niszczy składników odżywczych, zawartych w chlorelli.

Zapraszam na przepis!

Chlorella bowl, czyli miska pełna zdrowych pyszności

Rodzaj posiłku: śniadanie, deser
Podajemy z: owocami, kwiatami jadalnymi, ubitą śmietanką sojową, kokosową, słodem ryżowym, syropem klonowym, syropem z agawy, nasionami chia, wiórkami kokosowymi
Wegetariański: tak
Wegański: tak
Bezglutenowy: tak
Pięć Przemian: wzmacnia Nerki, wzmacnia jing, regeneruje DNA
Ilość porcji: 2 małe porcje lub jedna duża
Składniki: kasza jaglana, mleko sojowe, woda, jarmuż, zielony kardamon, chlorella, skórka z cytryny, pieprz, sól, słód ryżowy

IMG_2762int

Składniki

  • 1/2 szklanki – o pojemności 250 ml – zmielonej na mąkę kaszy jaglanej
  • 375 ml mleka sojowego waniliowego
  • 375 ml zimnej wody
  • szczypta zmielonego zielonego pieprzu
  • 3 – 4 ziarna zielonego kardamonu
  • szczypta soli
  • 30 g drobno posiekanego jarmużu, najlepiej organic
  • 1 łyżka słodu ryżowego lub syropu z agawy
  • 1 łyżeczka chlorelli
  • otarta skórka z jednej średniej cytryny
  • kwiaty jadalne, np. lwia paszcza, ogórecznik
  • maliny lub inne owoce
  •  nasiona chia do posypania po wierzchu
  • wiórki kokosowe do posypania po wierzchu
  • ewentualnie śmietanka kokosowa, sojowa, syrop klonowy

Przygotowanie

  1. Kaszę jaglaną wrzucamy do szerokiego niedużego garnka (jeśli w kaszy po zmieleniu w młynku pozostaną drobne grudki, wyczuwalne pod palcami, to nie przeszkadza). Wlewamy mleko sojowe, wodę, dodajemy słód, wrzucamy pieprz, sól, oraz jarmuż. Następnie doprowadzamy do wrzenia na dużym ogniu, często mieszając trzepaczką, żeby nie porobiły się grudki i żeby kasza nie przywarła do dna garnka.
  2. Kiedy kasza zacznie się zagęszczać i wrzeć, zmniejszamy ogień i na małym ogniu gotujemy przez 5 minut, co jakiś czas mieszając.
  3. Zestawiamy z ognia, przekładamy do miski i dodajemy świeżo otartą skórkę z cytryny. Zostawiamy na 10 minut, żeby kasza przeszła aromatem i smakiem cytryny.
  4. Następnie wrzucamy chlorellę, dokładnie mieszamy i przekładamy masę do kielicha blendera lub miski malaksera, żeby dokładnie zmiksować. Można ewentualnie użyć blendera ręcznego. Ważne jest, żeby wszystko zostało dokładnie zmiksowane.
  5. Nakładamy do miseczek/miseczki – na tym etapie masa jest dość płynna, ale po kilku minutach zagęści się. Na wierzch kładziemy maliny (lub inne ulubione owoce) i kwiaty jadalne. Można posypać nasionami chia, wiórkami kokosowymi, prażonymi orzechami lub nasionami słonecznika, polać słodem ryżowym lub syropem klonowym/z agawy i/lub śmietanką kokosową czy sojową, ewentualnie nałożyć na wierzch ubitą śmietankę. Zostawiamy na kilka minut, żeby masa bardziej się zagęściła – wtedy ma naprawdę ciekawą konsystencję – ale można też zjeść od razu. Najlepiej smakuje, kiedy potrawa jest jeszcze ciepła.

Pyszne, o ciekawej lekko budyniowej konsystencji, zjedliśmy z wielką przyjemnością – i ta świadomość, że dajemy sobie coś naprawdę wartościowego, coś za co nasze ciało będzie nam długo wdzięczne :)

Love,

                             Grainma

*Niektórzy naukowcy uważają, że algi nie są bogatym źródłem witaminy B12, ja jednak mam zaufanie do badań NASA. Fakt, że chlorella jest rozpatrywana przez NASA jako główne źródło pożywienia w misjach międzyplanetarnych, jest dla mnie wystarczającą rekomendacją, żebym chciała wprowadzić chlorellę na stałe do mojego życia – ale sprawdźcie sami, co Wam odpowiada :) 

………………………………………..
Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka 
Zdjęcia potrawy: 
Mariola Białołęcka  Copyright © 2018 by Mariola Białołęcka || 
All Rights Reserved

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *