Podróże
Leave a comment

W Helu jak w niebie :)

IMG_0088rg1web

Jeśli tak jak ja kochacie spokój, Półwysep Helski zimą to właściwe miejsce na krótką wycieczkę. I chociaż nazwa Półwyspu na to nie wskazuje, kiedy na rondzie we Władysławowie skręcam w prawo, mam wrażenie, że właśnie otwiera się przede mną droga do nieba :) Po prawej stronie widać małe morze (Zatoka Pucka) i miliony złocistych rozbłysków na wodzie, a po lewej za drzewami słychać, jak fale dużego morza uderzają o brzeg. Czasami, kiedy nie ma wiatru, duże morze jest łagodne jak baranek i wokół panuje absolutna cisza, przerywana tylko czasem dźwiękiem mijającego nas samochodu. W słoneczny zimowy dzień Półwysep jest często pusty, dla mnie to wspaniała okazja, żeby mój pies mógł się w końcu wybiegać :) Idziemy brzegiem dużego morza często przez kilka kilometrów, a potem jeszcze wsiadamy w samochód i jedziemy w stronę końca Półwyspu – do miejscowości Hel – mijając po drodze Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię i słynną Juratę z pięknym molo. Są to jedne z najbardziej odprężających chwil mojego życia. Półwysep jest bardzo wąski, przez całą prawie jego długość lekko meandruje droga wzdłuż małego morza, które zazwyczaj jest spokojne jak jezioro. Jadąc więc w stronę Helu, podziwiamy rozległy widok, który się przed nami roztacza. I ten właśnie widok, ta olbrzymia przestrzeń, jest prawdziwą wisienką na torcie naszej wycieczki. Jeśli macie jakikolwiek problem z czymkolwiek i nie wiecie, jak go rozwiązać, lub jeśli szukacie pomysłu na cokolwiek, prawdopodobnie już po paru minutach patrzenia na małe morze, będziecie w stanie go rozwiązać – tak właśnie działa przestrzeń. Dodam jeszcze, że według TMC kontakt z przestrzenią odblokowuje Wątrobę, a tym samym naszą kreatywność :)

IMG_0093rgweb

Nadmorskie klimaty

Ludzie żyjący na Półwyspie to głównie rybacy, utrzymujący się z połowu ryb, kutry i łodzie są więc zacumowane wzdłuż całej Zatoki Puckiej.

IMG_0072rgweb

Fokarium na Półwyspie Helskim

Jednym z ciekawszych miejsc na Półwyspie jest Fokarium, które znajduje się w Helu przy ulicy Morskiej 2, a dostępne jest dla zwiedzających przez cały rok. Fokarium istnieje od 1999 roku, a powstało w ramach projektu odtworzenia i ochrony kolonii fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Jeszcze 100 lat temu w Zatoce Gdańskiej żyło około 1000 fok szarych, ale  niestety zostały wytępione przez rybaków, ponieważ były konkurencją dla ich połowów – wyjadały rybakom ryby :) W Fokarium żyje kilka fok, samców i samiczek, a ostatnio – na początku marca –  stado powiększyło się o kilka małych uroczych foczek. Na zdjęciu poniżej najstarsza i największa foka żyjąca w Fokarium. Nazywa się Unda Marina (Fala Morska), w skrócie Unda, pochodzi ze Sztokholmu i ma prawdziwie arystokratyczne maniery. Na jej piękne oczy i pełne godności zachowanie zwracają uwagę wszyscy turyści. Więcej informacji na stronie Fokarium: www.fokarium.pl Z kolei na stronie: www.sledzfoki.pl można na bieżąco podglądać foki, a także dowiedzieć się więcej o różnych programach ochrony i wsparcia morskich ssaków. Tu można też przekazać darowiznę na foki – czyli kupić fokom śledzie :)

IMG_0080rgweb

                                                 Unda – piękna, mądra i taka ludzka

IMG_0196rgweb

Małe morze, czyż nie jest pięknie? 

IMG_0745web

Zimowe popołudnie na plaży

Miłej wycieczki,

                                               życzy Grainma

 …………………………………………………………………………………………                                   Opracowanie i zdjęcia: Mariola Białołęcka                                                                                                        Copyright © 2016 by Mariola Białołęcka| All Rights Reserved

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *