Ciasta, Ciastka, Tarty, Desery, Przepisy, Śniadanie - na słodko
comments 2

Konfitura ze słodkich truskawek i kwiatów czarnego bzu

IMG_4798web

Nie znam nikogo, kto latem przeszedłby obojętnie obok truskawek, poziomek i czereśni, zwłaszcza kiedy są w pełni dojrzałe, słodkie, pachnące i soczyste. I właśnie takich wspaniałych słodkich truskawek użyłam dziś do przygotowania mojej konfitury, do której dodałam białe kwiaty czarnego bzu :) Czarny bez (sambucus nigra) to roślina powszechnie występująca w naszej strefie klimatycznej, która właśnie kwitnie, a jej kwiaty (podobnie jak cała roślina) mają liczne właściwości lecznicze. Z tego właśnie powodu przygotowuję latem owocowe konfitury z dodatkiem kwiatów tej rośliny, a także dlatego że takie konfitury stają się niezwykle aromatyczne i mają dużo bogatszy smak.

Właściwości zdrowotne kwiatów czarnego bzu

Na temat właściwości zdrowotnych czarnego bzu pisano już w wielu dawnych traktatach poświęconych zielarstwu i leczeniu chorób, nawet w XVI wieku. Był on też dawniej używany w wielu magicznych rytuałach, ponieważ wierzono, że odpędza złe duchy i często właśnie z tego powodu sadzono czarny bez także w przydomowych ogródkach. Miał on chronić dom przed czarownicami i różnymi przeszkadzającymi bytami :) Czarny bez rośnie bardzo szybko, jeśli więc ktoś jest szczęśliwym posiadaczem kawałka ziemi i może zasadzić takie drzewo, zachęcam, ponieważ prawie każda jego część ma właściwości lecznicze, a dodatkowo kwiaty dzikiego bzu są nieprawdopodobnie aromatyczne, nie mówiąc już o owocach, które także posiadają rozliczne właściwości zdrowotne.

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku nauka potwierdziła, że kwiaty czarnego bzu, podobnie jak owoce czarnego bzu (chodzi tu między innymi o badanie przeprowadzone w Izraelu w 1992 r.) zawierają aktywne składniki, które są w stanie zwalczyć wirusa grypy w ciągu trzech dni, a co więcej pomagają naszemu ciału wytworzyć przeciwciała grypy, wzmacniając w ten sposób naszą odporność.

Kwiaty czarnego bzu:

  1. Wspaniale chronią nas przed grypą, jeśli więc zauważycie u siebie pierwsze objawy przeziębienia, warto od razu wypić herbatkę z tych kwiatów, dodając trochę cynamonu. Taki napój pomaga też w przypadku ataków astmy.
  2. Mają właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze.
  3. Pomagają w takich chorobach, jak: grypa, przeziębienie, zapalenie zatok, zapalenie krtani, oskrzeli, zapalenie płuc, astma.
  4. Mają właściwości moczopędne i przeczyszczające – są więc pomocne w przypadku zaparć, zwłaszcza tych okazjonalnych, np. w podróży.
  5. Pomagają zmniejszyć bóle reumatyczne i pomagają regulować poziom cukru we krwi, działając podobnie jak insulina, tak więc diabetycy powinni skonsultować się z lekarzem, zanim zaczną stosować kwiaty czarnego bzu w celach leczniczych lub kulinarnych.

Pięć Przemian

Kwiaty czarnego bzu mają gorzki smak i właściwości ochładzające ciało, a zwłaszcza mają nieprawdopodobną zdolność usuwania z ciała tzw. gorącego wiatru. Oznacza to, że mogą nam pomóc „ostudzić głowę” :) We wszystkich sytuacjach, kiedy czujemy, że narasta nasza irytacja i że za chwilę wybuchniemy gniewem, warto wypić dla uspokojenia herbatkę z kwiatów czarnego bzu (suszonych lub świeżych). Jeśli takie sytuacje zdarzają nam się dość często i zastanawiamy się, w jaki sposób moglibyśmy lepiej kontrolować gniew (zwłaszcza ten pochodzący z gorącego wiatru), Pięć Przemian podpowiada, żeby unikać produktów mlecznych, chleba, czerwonego mięsa i cukru. Już po kilku dniach od odstawienia tych produktów, powinniśmy poczuć wyraźną poprawę :)

Jak jeść kwiaty czarnego bzu?

Przede wszystkim nie powinniśmy ich jeść na surowo, ponieważ zawierają one składniki, które mogą spowodować biegunkę, tylko zawsze krótko podgotowane lub przynajmniej sparzone wrzątkiem. Kiedy gotujemy kwiaty czarnego bzu, staramy się zanurzyć w wodzie – kompocie lub innym płynie – tylko kwiat i jak najmniej łodyżki, gdyż są one gorzkawe (oczywiście kwiaty są tak drobne, że i tak będziemy gotować te najmniejsze łodyżki, ale staramy się nie wkładać kwiatu za głęboko do rondla/garnka, żeby te grubsze łodyżki nie były zanurzone w płynie).

Zapraszam więc na przepis :)

KONFITURA ZE SŁODKICH TRUSKAWEK I KWIATÓW CZARNEGO BZU

IMG_4781web

Potrzebujemy

1400 g umytych truskawek – o okrągłym kształcie, bez szypułek
140 g białego cukru lub jasnego trzcinowego
szczypta zielonego pieprzu
125 ml wody
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka agaru
3 kwiaty (baldachy) czarnego bzu ok. 18 – 20 cm każdy

 

  1. Truskawki kroimy na kawałki (te mniejsze na pół, większe na 4 części – tak mniej więcej – małe truskawki można zostawić w całości).
  2. Kwiaty bzu kładziemy na chwilę na papierowym ręczniku, kwiatostanem do góry, a następnie kilkakrotnie nimi potrząsamy, żeby usunąć ewentualnych niepożądanych gości, i zanurzamy je na moment w zimnej wodzie. Osuszamy na ściereczce lub papierowym ręczniku.
  3. Do rondla (lub garnka) wrzucamy cukier, pieprz oraz wlewamy wodę i na dość dużym ogniu doprowadzamy do wrzenia, a następnie gotujemy przez kilka minut (ok. 3 – 5), aż cukier całkowicie rozpuści się w wodzie i na całej powierzchni powstałego w ten sposób syropu pojawią się różnej wielkości bąble. Po chwili zauważymy, że syrop zaczyna się zagęszczać – rozpoznamy to po tym, że bąble będą pojawiać się coraz wolniej, jakby z wysiłkiem – wówczas wrzucamy truskawki i mieszamy przez chwilę drewnianą łopatką. Czasami może się zdarzyć, że jednak wrzuciliśmy truskawki za późno i w syropie pojawią się długie szkliste pasma, nie należy się tym przejmować, ponieważ za chwilę się rozpuszczą.
  4. Konfiturę gotujemy przez 20 minut na średnim ogniu, dość często mieszając.
  5. W międzyczasie wrzucamy agar do małej miseczki  i wlewamy 2 łyżki wody, mieszamy, żeby agar dobrze wymieszał się z wodą.
  6. Kiedy konfitura jest gotowa – czyli po 20 minutach – wlewamy agar wymieszany z wodą, mieszamy, żeby składniki dobrze się połączyły, gotujemy przez chwilę, wlewamy sok z cytryny, ponownie całość mieszamy, a następnie wkładamy kwiaty czarnego bzu, starając się, żeby tylko same kwiaty były zanurzone w konfiturze. Gotujemy przez 3 minuty, cały czas na średnim ogniu, następnie zdejmujemy z ognia i zostawiamy kwiaty w konfiturze przez ok. 3 – 5 minut. Po tym czasie wyjmujemy kwiaty, odciskając z nich płyn, i przekładamy konfiturę do wyparzonych wcześniej słoiczków, szczelnie zamykamy i zostawiamy do wystudzenia – można odwrócić słoiki, zeby się zamknęły, ale i tak przy tej ilości użytych truskawek, jest to coś do zjedzenia na teraz. W lodówce może poleżeć do tygodnia, ale jestem przekonana, że zniknie wcześniej :)

Uwagi

  1. Truskawki mają mało pektyn, więc konfitura nie zagęszcza się dobrze, dlatego dodaję do niej agar. Mogłabym, co prawda, dać więcej cukru i konfitura byłaby bardziej gęsta, ale nie lubię zbyt słodkich konfitur.
  2. Na gęstość konfitury ma też wpływ rodzaj truskawek, lepiej wybierać takie, które są dojrzałe, słodkie i pękate, a nie podłużne.
  3. Ma dużo ciekawszy smak, jeśli użyjemy jasnego cukru trzcinowego, który też ma właściwości konserwujące.
  4. Smak zależy również od tego, kiedy zerwiemy kwiaty czarnego bzu. Najlepiej przygotowywać tę konfiturę wtedy, kiedy świeci słońce i kwiaty są suche, gdyż wtedy mają najwięcej aromatu i smaku, zerwane podczas deszczu, mokre, już tak nie zachwycają :)
  5. Jeśli nie dodamy agaru, możemy wykorzystać jako pyszny sos do naleśników. Pasuje też do porannej jaglanki i oczywiście do chleba. Ja przygotowuję z niej pyszny mus – przepis wkrótce :)

Smacznego i na zdrowie,

    Wasza

                               Grainma :)

 

…………………………………………….                                                                                           Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka 
Zdjęcia potrawy: 
Mariola Białołęcka  Copyright © 2016 by Mariola Białołęcka || 
All Rights Reserved

Print Friendly

2 Comments

  1. margot says

    Uwielbiam smak truskawek z kwiatami czarnego bzu , co roku robię dżemy , konfitury , marmolady ,zależy co wyjdzie:D

    • Grainma says

      Oj, to prawda, trudno o lepsze zestawienie smakowe :) Ja dawno tej konfitury nie robiłam i teraz żałuję, bo smak jest cudowny, poza tym wspaniale odpręża :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *