Ciasta, Ciastka, Tarty, Desery, Kasza jaglana, Przepisy
comments 5

Jaglana panna cotta bez żelatyny i bez agaru :)

IMG_4498web

Kiedyś podczas jednego z wykładów Lama Ole Nydahl, znany mistrz medytacji buddyjskiej, powiedział: „Pamiętajcie, nie jesteście lepsi od tego, co przez was płynie”. Na początku nie mogłam tego zrozumieć, teraz wiem, że inspiracja nie pochodzi z wielkiego wysiłku i woli, nie pochodzi też z logicznego myślenia. Rzeczy po prostu się wydarzają i trzeba im na to pozwolić, nie kontrolować tak bardzo wszystkiego, nie uważać, że wszystko wiemy najlepiej, zaufać, że to co przyjdzie, będzie właściwe. Żona Lamy Ole, nieżyjąca już Hannah Nydahl, często powtarzała, że zawsze otrzymujemy to, czego potrzebujemy. I tego właśnie zaczniemy doświadczać, jeśli porzucimy nasze koncepcje – wyobrażenia, jak coś ma wyglądać. To, co wówczas przyjdzie, może przerosnąć nasze najśmielsze nawet pomysły :)

Jaglana panna cotta nie powstała w wielkich mękach twórczych, ten przepis pojawił się ot tak po prostu podczas moich różnych eksperymentów z kaszomlekiem jaglanym. Można powiedzieć, że sam się stworzył, a ja jakoś potrafiłam to zauważyć i wykorzystać, opracowując w rezultacie innowacyjną potrawę :) Wierzę, że na podobnej zasadzie pojawia się wiele rzeczy w naszym życiu. Jeśli jesteśmy otwarci i nie myślimy zbyt wiele o tym, co i jak ma się wydarzyć, nagle dostajemy zewsząd same prezenty, rzeczy, o jakich nawet nam się nie śniło :)

Tradycyjna włoska panna cotta powstaje ze śmietanki i żelatyny, moja powstała na bazie kaszomleka jaglanego, zmiksowanych wiórków kokosowych oraz kompotu z jagód. Nie dodałam do niej ani żelatyny, ani agaru, a uzyskałam taką konsystencję, jakbym dodała coś żelującego. Dodam jeszcze, że moja panna cotta jaglana pięknie się trzęsie :) – tak jak jej typowy włoski odpowiednik – a jej gęstość można regulować, zmieniając proporcje składników. Chociaż bazą tego deseru są ziarna kaszy jaglanej, to jednak nie czuć w nim kaszy – nie ma on ani smaku kaszy, ani jej konsystencji. Podobnie zresztą jak w przypadku przepisów z mojej książki „Zaskakująca kasza & ryż” – w większości z nich nie wyczuwa się kaszy. To właśnie najbardziej spodobało się naszym sponsorom. Dotyczy to także sernika z kaszy jaglanej na zimno (i pieczonego). Kiedy po raz pierwszy go przygotowałam, żaden z moich gości nie był w stanie odgadnąć, z czego jest zrobiony – nikt nie wyczuł w nim kaszy :)

Zapraszam na przepis!

JAGLANA PANNA COTTA BEZ ŻELATYNY I BEZ AGARU

Bez glutenu, bez laktozy, wegańska

IMG_4530web

 

(2 – 3 porcje)

Potrzebujemy

1 szklanka (250 ml, ok. 210 g) moczonych przez noc ziaren kaszy jaglanej, opłukanych i odsączonych, (patrz: Kaszomleko jaglane)
250 ml kompotu z jagód (sam płyn, bez owoców) lub soku z jagód
125 ml mleka kokosowego
1/4 łyżeczki zmielonego zielonego kardamonu
125 ml wody
60 g wiórków kokosowych
1/2 łyżeczki suszonych kwiatów lawendy (opcja)
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka drobno otartej skórki z cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego z prawdziwej wanilii

Przygotowanie

  1. Do kielicha blendera wrzucamy ziarna kaszy jaglanej, wlewamy kompot z jagód oraz mleko kokosowe i wrzucamy kardamon, wlewamy wodę i miksujemy przez dwie minuty. Następnie przelewamy przez gęste sito do rondla, starając się uzyskać jak najwięcej płynu – staramy się nie przecierać kaszy na sicie, ale tak nim operować, żeby jak najwięcej płynu znalazło się w rondlu. Jeśli nie mamy sitka o tak drobnych oczkach i ziarna zmiksowanej kaszy przechodzą do rondla, można je na przykład odsączyć za pomocą złożonej kilkakrotnie gazy, położonej na sicie.
  2. Osobno miksujemy wiórki kokosowe z lawendą na drobną mąkę.
  3. Do jagodowego kaszomleka dodajemy sok z cytryny, skórkę z cytryny i wanilię, a następnie wrzucamy wiórki kokosowe zmiksowane z lawendą. Mieszamy intensywnie trzepaczką, żeby składniki dobrze się połączyły. Stawiamy rondel na ogniu i powoli doprowadzamy do wrzenia. Kiedy temperatura kaszomleka osiąga temperaturę około 50°C , zaczyna ono bardzo gęstnieć i wtedy powinniśmy często i intensywnie mieszać je trzepaczką, żeby nie porobiły się grudki. Staramy się przy tym zachować ostrożność, żeby się nie poparzyć. Kiedy masa się zagotuje, zmniejszamy ogień i pod przykryciem gotujemy przez 3 minuty. Odstawiamy na bok.
  4. Przed nałożeniem do pojemników, sprawdzamy jeszcze smak  deseru i ewentualnie dodajemy więcej cukru. Zazwyczaj nie trzeba tego robić, bo większość składników tej panna cotty jest już słodka – zarówno kompot z jagód, jak i wiórki kokosowe – ale może wolicie bardziej słodkie desery :)
  5. Szklane pojemniki/formy, do których będziemy nakładać panna cottę, przepłukujemy zimną wodą i na dno każdego kładziemy po 1 łyżeczce jagód z kompotu. Następnie nakładamy masę i zostawiamy do wystudzenia. Kiedy panna cotta wystygnie, wstawiamy pojemniki do lodówki na 1 – 2 godziny, żeby konsystencja ostatecznie się ustaliła. Przed podaniem wyjmujemy z pojemników (to nie powinno być trudne, wystarczy trochę poruszać pojemnikiem, ewentualnie podważyć w jednym miejscu nożem), nakładamy na talerze i podajemy z ubitą śmietanką – kokosową lub sojową, jeśli potrawa ma być wegańska i nie zawierać laktozy – oraz z jagodami z kompotu. Ewentualnie można też podać z ulubionym sosem owocowym, tak jak podaje się typową panna cottę.
  6. Jeśli zachowacie kolejność wrzucania składników, otrzymacie potrawę przygotowaną według Pięciu Przemian.
  7. Z podanym składników można przygotować 2 – 3 desery – lub więcej, jeśli użyjecie mniejszych pojemników.

Polecam tę zaskakującą panna cottę, uwielbiamy ją wszyscy w domu :)

A już wkrótce zapraszam na czekoladową panna cottę – zdjęcie poniżej :)

IMG_4464web

Smacznego!

                   Wasza,

                                                   Grainma :)

…………………………………………….                                                                                          Opracowanie przepisu – pomysł i wykonanie: Mariola Białołęcka
Zdjęcia potraw: 
Mariola Białołęcka  Copyright © 2016 by Mariola Białołęcka | 
All Rights Reserved

 

 

Print Friendly

5 Comments

  1. Małgosia says

    Jak zmodyfikować przepis dla osoby, która nie może jeść kokosa (ani mleka, ani wiórków)?

    • Grainma says

      Mleko kokosowe można zastąpić innym roślinnym, ale nie wiem, czym zastąpić wiórki, głównie wiórki zagęszczają tę panna cottę. Spróbowałabym może z migdałami zmiksowanymi na mąkę… Spróbuję coś takiego przetestować w najbliższym czasie, proszę może zajrzeć za jakiś czas, jeśli się uda, to podam jako wariant do tego przepisu, pozdrawiam :)

        • Grainma says

          Przetestowałam migdały i to fajnie zagęszcza – migdały zmielone na mąkę, ale nie robiłam tego przepisu z jagodami – nie mogę dostać kompotu jagodowego, trzeba będzie pewnie poczekać na nowe zbiory – tylko z karobem. Przepis będzie w sobotę, jeszcze dopracowuję, ale myślę, że spokojnie do tej jagodowej można dodać 60 – 70 g zmielonych na mąkę migdałów i będzie dobrze :)

  2. Małgosia says

    Dziękuję, ja mam jeszcze kompot jagodowy, więc zrobię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *