All posts filed under: Przepisy

Jaglanka z czerwoną papryką

Czujecie się ostatnio zmęczeni? Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej? Obawiacie się, że ma to związek z koronawirusem i pandemią? Wcale nie musi tak być! Przyczyna tego zmęczenia może leżeć zupełnie gdzie indziej. Gorące letnie miesiące to wielkie wyzwanie dla Nerek – podstawowego źródła naszej życiowej energii. Latem Nerki znajdują się w swoim energetycznym minimum – w przeciwieństwie do Serca, które doświadcza właśnie swojej szczytowej formy, czyli energetycznego maksimum.  Zgodnie z Medycyną Wschodu (medycyną energetyczną) to własnie w Nerkach przechowywana jest energia, którą otrzymaliśmy w momencie poczęcia od naszych rodziców, a także tzw. kosmiczna energia. Starożytni Chińczycy nazywali ten rodzaj energii – „kosmicznym czi”, czasami też „karmicznym czi”. W trakcie naszego życia do Nerek trafia także nadwyżka energii pochodząca z pożywienia i oddechu – w ten sposób możemy w pewnym stopniu odnowić nasze zasoby energetyczne – tzw. jing – chociaż generalnie większa część tych zasobów jest nieodnawialna. Co więcej, ich ilość zmniejsza się wraz z wiekiem. A jeśli na dodatek dostarczamy sobie za mało odpowiedniej jakości jedzenia, jeśli nie oddychamy prawidłowo, żyjemy w ciągłym stresie i pracujemy …

Trufle dla anemika

Chociaż lubię każdą porę roku, to jednak lato jest dla mnie najważniejsze 🙂 Myślę, że większość z nas odbiera to podobnie i nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ to właśnie latem stery przejmuje nasze Serce – czyli centrum zarządzania naszym życiem 🙂 Latem słońce stoi wysoko nad horyzontem, dni są długie, a noce krótkie i ciepłe, często więc wychodzimy z domu na zewnątrz na niekończące się spacery nad morzem, po leśnych ścieżkach lub górskich szlakach. W kontakcie z naturą przestajemy być tak bardzo przytłoczeni obowiązkami i nie doświadczamy już tak wielu ograniczeń. Mamy poczucie własnej mocy i możliwość wyboru – nasze święte prawa, o których w codziennym życiu często zapominamy, godząc się na ich ograniczanie w pracy lub w związkach. Latem na szczęście jest inaczej 🙂 Teraz mamy także mnóstwo okazji do spotkań nie tylko z przyjaciółmi, ale również z ludźmi, których wcześniej nie znaliśmy. Wszystkie te wspaniałe spotkania wzmacniają nas na wielu poziomach, ale przede wszystkim leczą nasze Serce, głównie dlatego że dzięki nim doświadczamy radości, tej wyjątkowej emocji, która wzmacnia Serce i …

Ziołowy kisiel z pokrzywy

Tak naprawdę ten wpis jest o tym, jak zwykłą, codzienną potrawę zamienić we wspaniałe lekarstwo. Zioła rosną wszędzie, nawet na trawniku przed naszym domem. Często postrzegamy je jak zwykłe chwasty i chętnie się ich pozbywamy z naszych ogrodów, nie zdając sobie sprawy z ich wyjątkowych właściwości. Jednym z ziół, których zwłaszcza nie lubimy, a nawet wręcz się boimy, jest pokrzywa. Posiada ona parząco-kłujące włoski, które nieprzyjemnie podrażniają skórę, kiedy ich przez przypadek dotkniemy. Wszyscy znamy takie sytuacje, jak łatwo nie zauważyć pokrzywy, ukrywającej się w trawie lub w krzakach i się oparzyć. Te parzące właściwości pokrzyw od wieków były wykorzystywane w medycynie ludowej do leczenia artretyzmu. Jednak stosując tę terapię, trzeba mieć na uwadze fakt, że każde takie „oparzenie” przez pokrzywę wywołuje szok w ciele i najlepiej byłoby tę formę terapii omówić wcześniej z lekarzem 🙂 Kiedy jednak potrafimy właściwie postępować z pokrzywą, okazuje się ona niezwykłym lekarstwem. Przede wszystkim pokrzywa traci swoje parzące właściwości po ugotowaniu/sparzeniu/ususzeniu i można ją w takiej formie bezpiecznie jeść. A naprawdę warto o nią powalczyć. Przede wszystkim zawiera ona …

Antywirusowa zupa zbożowa

Kochani! Wracam do Was z nowymi przepisami i już wkrótce z nowym blogiem. Chociaż ostatnio prawie każdy z nas musiał ograniczyć swoją aktywność na zewnątrz, nie oznacza to, że nie możemy się nawzajem inspirować i razem szukać rozwiązań służących naszemu zdrowiu. W czasach pandemii koronawirusa jak zawsze zwracam się do nieocenionej Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – ponieważ od wielu lat doświadczam korzystnych skutków jej działania na mój organizm. Nawet ostatnio jeden ze znanych w Polsce lekarzy TMC powiedział mi, że mam zadziwiająco silny organizm – mimo problemów zdrowotnych, z którymi borykam się od dzieciństwa. Gdybym nie stosowała Pięciu Przemian w codziennym życiu, prawdopodobnie wiele rzeczy nie byłoby teraz możliwych. Z pewnością zastanawiacie się, czy TMC może w jakiś sposób pomóc nam w walce z pandemią? Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, ponieważ koronawirus to coś nam nieznanego i jak się okazuje bardzo niebezpiecznego, ale jestem przekonana, że jeśli będziemy mieli silny układ odpornościowy, wirus nie będzie nas w stanie zaatakować, a jeśli nawet przebije się przez barierę ochronną, nie wyrządzi nam tak dużo szkody. Chciałabym …

Wzmacniająca zupa z warzyw korzeniowych

Być może Was zaskoczę, ale lato już za nami, tak naprawdę skończyło się pod koniec lipca. Oczywiście nie mówię tu o porach roku, tylko o naturalnych cyklach przyrody, tak jak widzi je Tradycyjna Medycyna Chińska. Aktualnie jesteśmy w fazie przejściowej pomiędzy latem a jesienią, a okres ten nazywany jest dojo. W ciągu roku mamy cztery takie okresy przejściowe, podczas których powinniśmy zmienić nasz sposób odżywiania się na taki, który wzmacnia narządy trawienne. Ciekawe jest to, że nawet jeśli nie słyszeliśmy o tych fazach, nasze ciało dokładnie wie, czego potrzebujemy. Ja już od ponad tygodnia mam ochotę głównie na marchewkę i inne warzywa o smaku słodkim – chodzi tu o produkty należące do Przemiany Ziemi, jeśli ktoś zna i praktykuje Pięć Przemian. Należą do niej między innymi: kasza kukurydziana, kasza jaglana, ziemniaki, dynia, buraki, korzeń pietruszki, orzechy ziemne, nerkowce, suszone daktyle, figi oraz morele. Jedząc te produkty – najlepiej gotowane (mniej wskazane jest pieczenie i smażenie) – mamy szansę wzmocnić Żołądek oraz Śledzionę (narządy odpowiedzialne według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej za trawienie pokarmów). Żołądek to jeden z …

Konfitura z leśnych jagód i kwiatów lawendy

Uwielbiam lato! Za przestrzeń, która się przed nami otwiera, za wszystkie te ciepłe, słoneczne i niekończące się dni, za inspirujące noce, za truskawki i maliny, i przede wszystkim za lasy pełne czarnych jagód 🙂 Te niewielkie owoce to prawdziwy cud natury. Podobnie jak inne rośliny dziko rosnące, leśne jagody są najlepszym źródłem energii czi, pochodzącej z pożywienia. Im świeższe tym lepsze. Dlatego warto samemu je zbierać i od razu jeść, oczywiście pod warunkiem, że uda nam się przeżyć nalot komarów i natrętnych małych muszek 🙂 Czarne jagody znane są z tego, że obniżają ciśnienie krwi oraz poziom cukru we krwi (dlatego konfitury z czarnych jagód są dużo korzystniejsze dla zdrowia niż konfitury z innych owoców). Poza tym warto się nimi zainteresować w przypadku chorób oczu, stanów zapalnych jelit (w tym zespół jelita drażliwego) oraz chorób nerek. Czarne jagody zawierają całe mnóstwo antyoksydantów, są więc wspaniałym orężem w naszej walce o utrzymanie nie tylko zdrowia, ale też młodości. Warto również dodać, że zgodnie z Tradycyjną Medycyną Chińską leśne jagody pomagają oczyścić organizm z toksyn, przeciwdziałają gorącu …

Zupa-krem z brokułów i tofu

Zielone warzywa mają wspaniałą zdolność wzmacniania wątroby, warto więc jeść je w dużych ilościach i jak najczęściej, zwłaszcza wiosną, ponieważ to właśnie o tej porze roku wątroba najbardziej potrzebuje naszego wsparcia. Wśród nich ważną rolę odgrywają brokuły oraz szpinak, które stanowią podstawę dzisiejszej zupy. Jednak sama żywność nie wystarczy, jeśli chcemy mieć zdrową wątrobę. Przede wszystkim powinniśmy unikać w życiu zbyt „ciasnych” sytuacji. Wątroba nie lubi działania pod presją i takich warunków życia, kiedy brakuje nam czasu i przestrzeni. Staje się wtedy napięta i z czasem ulega stagnacji. W takim stanie coraz bardziej traci zdolność oczyszczania ciała i staje się źródłem różnych problemów. Wiele jej ważnych funkcji powoli się degraduje. W rezultacie, kiedy już mamy „napiętą” wątrobę, zaczynamy mieć jeszcze mniej czasu, jesteśmy wciąż poirytowani, coraz trudniej podejmować nam decyzje i nasz rozwój zaczyna się blokować. Dzieje się tak dlatego że wątroba odpowiada za harmonijny oraz płynny przepływ energii w ciele i ma za zadanie dostarczać energię czi w odpowiednim czasie do właściwych narządów. Kiedy ta podstawowa funkcja zostanie zaburzona, energia czi przestaje swobodnie krążyć …

Wegańska pasta z „makreli”

Wiosna to wspaniały czas, to właśnie teraz jesteśmy najbardziej kreatywni – pomysły rodzą się jak szalone i nie jest to przypadek. Przyroda budzi się do życia, a my razem z nią. W tak pozytywnej atmosferze chętniej dzielimy się z innymi wszystkim, co mamy – dobrymi uczuciami, emocjami, jedzeniem, rzeczami, dobrymi myślami, pięknym wierszem, mądrą książką, inspirującą muzyką – jednym słowem, wszystkim tym, co daje nam radość. Kiedy coś komuś dajemy, szczerze i bez oczekiwań, że dostaniemy coś w zamian, zaczyna się wydarzać prawdziwa magia, nagle zewsząd zaczyna płynąć do nas fala prezentów – czasami są to rzeczy, które od kogoś innego dostajemy, a czasem coś dużo cenniejszego – zaczynamy zauważać wokół mnóstwo piękna i dobra. Szczodrość zmienia świat na lepsze! 🙂 Można powiedzieć, że dzisiejszy przepis przyszedł do mnie jak taki właśnie nieoczekiwany prezent, ponieważ powstał trochę przez przypadek – z tego co miałam w lodówce, a równocześnie z produktów, których nigdy wcześniej nie łączyłam ze sobą. I mimo moich obaw, że zmarnuję te produkty, powstała świetna pasta, przypominająca trochę w smaku, i w kolorze …

Kotleciki ziołowe z tofu

Wiosna jest już bardzo blisko, w zasadzie rozpocznie się za kilka dni. Zaskoczeni? Nie mówię tu, oczywiście, o porach roku, tylko o tzw. fazach energetycznych Ziemi, które podaję za Tradycyjną Medycyną Chińską. Być może zastanawiacie się, o co w tym wszystkim chodzi i czy fazy te mają jakikolwiek związek z naszą rzeczywistością, czy jest to raczej teoria i do tego pochodząca z systemu, który wydaje się być obcy naszej kulturze? Jeśli chcemy się przekonać, jaka jest prawda, wystarczy, że przyjrzymy się temu, co aktualnie dzieje się w przyrodzie. Otóż, w ogrodach, lasach, a także na łąkach wciąż przykrytych warstwą śniegu życie już się odradza, czego wyrazem są przebijające się gdzieniegdzie spod śniegu małe kwiatki lub inne roślinki – przebiśniegi, ranniki, ciemierniki, a także kwitnące krzewy, takie jak oczar czy też wawrzynek wilczełyko. I chociaż na zewnątrz wciąż jest zimno i leży śnieg, przyroda mówi nam – zima się skończyła. Faza zimy to czas, kiedy wszystko zamiera, a soki drzew, krzewów i innych roślin cofają się w głąb, żeby rośliny mogły się zregenerować. Kiedy ta faza …

Pesto z liści selera oraz pesto z zielonej pietruszki i kiełków brokułu

Pesto to przygotowałam już jakiś czas temu, chyba jeszcze we wrześniu. Wróciłam któregoś dnia z zakupów w gospodarstwie ekologicznym Pana Barczaka z pięknymi selerami korzeniowymi, z których wyrastały wielkie łodygi selerowe, zakończone nieprawdopodobnie aromatycznymi liśćmi, a ponieważ w planach był makaron jaglany, pomyślałam, że spróbuję do niego przygotować pesto z tych liści. Przyznam, że tego rodzaju pesto robiłam po raz pierwszy, ale efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Pyszne, pachnące czosnkiem, ostre w smaku pasuje do makaronu, ziemniaków, chleba, ugotowanych warzyw i wielu innych produktów 🙂 Nie wiem, czy teraz, w styczniu, można jeszcze gdzieś dostać selera korzeniowego z liśćmi, prawdopodobnie będzie to trudne, jeśli nie niemożliwe (może w firmach, które handlują nietypowymi owocami, warzywami i ziołami), ale z pewnością nie będzie to proste, dlatego postanowiłam przygotować też wersję alternatywną tego pesto – z zielonej pietruszki oraz kiełków brokułu i słonecznika – którą można zrobić o każdej porze roku. Pietruszka to jeszcze jeden z produktów korzystnie wpływających na nerki, dlatego warto sięgać po nią zwłaszcza teraz, zimą, kiedy powinniśmy zadbać przede wszystkim o nerki. Polecam oczyszczającą …